A jak żołnierz zabija na wojnie to też mówisz, że jest nienormalny? 99% z nas mówi, że nie. Wiadomo ciężko jest przyrównywać wojny do aborcji, ale nie można też mówić, że aborcja to tylko zwykłe morderstwo.
A jak żołnierz zabija na wojnie to też mówisz, że jest nienormalny? 99% z nas mówi, że nie. Wiadomo ciężko jest przyrównywać wojny do aborcji, ale nie można też mówić, że aborcja to tylko zwykłe morderstwo.
Aborcja to zwykłe morderstwo.
Przekonaj mnie. Podaj trzy argumenty, że jest inaczej, a udowodnię Ci, że jednak się mylisz.
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-11-04, 23:26
Acik napisał/a:
Aborcja to nie wynaturzenie, pedalstwo - owszem.
Mordowanie zdrowego nienarodzonego potomka to akt przeciwny naturalnemu porządkowi rzeczy, tj. prawom natury, co się równa patologii, czyli odstępstwu od normy, czyli wynaturzeniu. Brawo, chmurka dla Ciebie.
pogonifan napisał/a:
A jak żołnierz zabija na wojnie to też mówisz, że jest nienormalny? 99% z nas mówi, że nie. Wiadomo ciężko jest przyrównywać wojny do aborcji, ale nie można też mówić, że aborcja to tylko zwykłe morderstwo.
A co jest nienormalnego w wojnie? Radzę poczytać trochę Spencer'a lub Malthus'a, albo w ogóle się poedukować w kwestii socdarwinizmu.
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
A jak żołnierz zabija na wojnie to też mówisz, że jest nienormalny? 99% z nas mówi, że nie. Wiadomo ciężko jest przyrównywać wojny do aborcji, ale nie można też mówić, że aborcja to tylko zwykłe morderstwo.
porównywanie zabijania się żołnierzy na wojnie do aborcji.. takiego durnego argumentu to jeszcze nie słyszałem a już wiele ich było.. widać wy macie nieograniczone pole durnej argumentacji
Ciekawie co by powiedziało dziecko w brzuchu matki, gdyby natura/Bóg obdarzył/a ją w tej fazie rozwoju w miarę rozumne myślenie i mówienie tak ty jesteś obdarzony w tej fazie w jakiej teraz jesteś.. Mamo! nie mordujesz mnie, śmiało mnie tfu. wysk**b!
mati przeczytaj całą wypowiedź i wtedy wypowiadaj się sam (jeśli już cytujesz).
Dla mnie lepszym rozwiązaniem jest zabicie czegoś, co się jeszcze nie narodziło, niż zabicie czegoś co już żyje, w tym wypadku matki.
Ja się ustosunkowałem tylko do tego, że aborcja to nie morderstwo - nie do tego tego, kiedy można jej "użyć". Aborcja to oczywiste zabicie człowieka. Oczywiste DLA MNIE jest również to, że jeśli ciąża zagraża ŻYCIU matki, która ma wydać to dziecko na świat to również dopuszczam wykonanie tego zabójstwa.
No to tu się zgadzamy, żeby nie było. Ja nie jestem za pełną aborcją. Nie zgadzam się na to, aby ktoś sobie przyszedł do lekarza i powiedział - chcę dokonać aborcji. To jest jak najbardziej morderstwo. Ale w/w wypadku moim zdaniem już nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum