A czy tylko polityk zna się na polityce? To jest akurat przykład, gdzie teoretyk też może coś powiedzieć. Natomiast nie jest tak przy "ruchaniu", ponieważ jako teoretyk możesz powiedzieć "zabezpieczenia", ale jako praktyk wiesz, że pewne zabezpieczenia przeszkadzają . Jako teoretyk tego nie wiesz, może Ci to tylko ktoś powiedzieć.
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2010-02-10, 11:34
The Hoff napisał/a:
Deth. napisał/a:
Co za bzdura... Jest to możliwość dla tych co po prostu szaleją bez głowy a potem nie chcą ponosić za to odpowiedzialności.
A czemu mają ponosić za to odpowiedzialność skoro współczesna medycyna ma na to piękne lekarstwo jakim jest aborcja ?
Może nie piękne ale odpowiednie.
Wole o sto kroć by płód został usunięty niż aby urodzone dziecko z nieświadomej, młodocianej matki zdychało na śmietniku w męczarniach.
Ale cóż , widać konserwatyzm nie oznacza miłosierności...
Tobie się chyba coś we łbie poprzewracało. Lekarstwo?
Lewica, lewaki, lewactwo nigdy nie pojmie tego, że człowiek posiadając wolną wolne winien jest posiadać moc podejmowania decyzji, ale także KONSEKWENCJI z nich wynikłych.
Po za tym, jeśli jest ktoś na tyle głupi że żal mu dupe ściska na kondoma no to bez komentarza.
The Hoff napisał/a:
Deth. napisał/a:
a mianowicie, że wolność człowieka jest nieograniczona do momentu kiedy wchodzi na wolność drugiego człowieka...A jak inaczej kwalifikować morderstwo niż największe naruszenie tej zasady.
Powtórzę się - tu zależy od tego jak pojmujesz płód.
Arek co do twoich wypocin o "ruchaniu" to odpowiem parafrazując klasyka " Co ty qrwa wiesz, o ruchaniu? "
I dalej odpowiadając - czy strach przed odpowiedzialnością to coś zlego ? czy każdy musi byc odpowiedzialny ?
Cytat:
Życie nie polega tylko na przyjemnościach.
Widzisz , a ja sie staram by moje polegało. Bo wbrew katolickiej opinii - radość i przyjemność jest dobra a życie nie polega na biczowaniu się bo życie ma się tylko jedne.
Fajnie, może morderstwem nie jest zadźganie drugiego człowieka na ulicy. Zależnie jak pojmujesz morderstwo, lub 'człowieka'.
The Hoff napisał/a:
I dalej odpowiadając - czy strach przed odpowiedzialnością to coś zlego ? czy każdy musi byc odpowiedzialny ?
Cytat:
Życie nie polega tylko na przyjemnościach.
Widzisz , a ja sie staram by moje polegało. Bo wbrew katolickiej opinii - radość i przyjemność jest dobra a życie nie polega na biczowaniu się bo życie ma się tylko jedne.
Nie wiem po co pieprzysz o katolicyzmie, kogo obchodzi zdanie KK? Poglądy nt. aborcji nie muszą i zwykle nie są wynikiem jakichkolwiek przekonań religijnych, a zdrowego rozsądku.
Bez obrazy, ale nie tylko tu piszesz coś tam z d*py o katolicyzmie, ok, ale co to kogo obchodzi, prawdziwy ateista nie nienawidzi, ma w dupie, jesli boli Cie ten tzw. "bog" to znaczy, ze nadal w niego wierzysz i nie jestes żadnym ateistą.
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
Na początek napiszę, że jestem za aborcją w uzasadnionych przypadkach(czyli mniej więcej tak jak teraz reguluje to ustawa). Ale zauważyłem jedną rzecz... w tej dyskusji jest przede wszystkim starcie religii i nauki(logicznego rozumowania, czy jak kto woli to ująć). Dlaczego? Po pierwsze - pojęcie płodu/człowieka. Naukowcy do dzisiaj rzeczywiście nie potrafią określić kiedy możemy mówić, że płód jest człowiekiem, natomiast wg religii(mam tu na myśli głównie katolicyzm)człowiekiem jest się od momentu poczęcia(co jest wg mnie kompletną bzdurą). Jak dla mnie Zbyszek podał tutaj najlepszą definicję płodu.
Mówicie też tutaj o stanie psychicznym i fizycznym kobiety po aborcji. Cóż, to jest półprawda, gdyż wszystko zależy od opieki medycznej, ergo - jeśli aborcja odbywa się w warunkach piwnicznych, jest 90% prawdopodobieństwa, że będzie bezpłodna i będzie przeżywać dramaty. Natomiast, jeśli kobiecie jest zapewniona stosowna opieka medyczna, prawdopodobieństwo to spada. Ale wiadomo, najlepiej wyciąga się na światło dzienne te najbardziej dramatyczne przeżycia i efekty, niezależnie czego dotyczy temat.
Jeśli chodzi jeszcze o antykoncepcję, o której też szeroko tutaj rozmawiano... Nie wiem skąd niektórzy biorą swoje statystyki, że "po promocji środków antykoncepcyjnych jest więcej niechcianych dzieci", ale są one zabawne. WIĘC JAKIM CUDEM NA PIELGRZYMKACH JEST WIĘCEJ ZAJŚĆ, NIŻ NA WOODSTOCKU? Tym bardziej, że na tej imprezie pojawia się sądzę zdecydowanie większa ilość ludzi. Ktoś może mi to wytłumaczyć? Że jeszcze przytoczę tu Woodstockowy żart - "Twoja stara poczęła Cię na przystanku Jezus".
Padało tutaj też wiele razy podkreślenie człowieczeństwa i sprowadzanie zwolenników antykoncepcji i aborcji do "zwierzęcia". Cóż(i tu przede wszystkim zwracam się do Arka), z biologicznego i ogólnie naukowego punktu widzenia, człowiek jest zwierzęciem, któremu udało się w toku ewolucji i ja jestem zwolennikiem takiej teorii. A jeśli nawet rozdzielimy człowieka i zwierzę(tutaj offtopując trochę), to zwierzęta bywają nie raz po stokroć lepsze od ludzi, więc określenie czegoś zwierzęcym w sensie negatywnym, jest tutaj zupełnie nie na miejscu.
Żałuję, że więcej kobiet nie brało udziału w dyskusji, gdyż to jest rozmowa o nich bez nich. Ja sam, gdybym był postawiony w sytuacji z moją dziewczyną/narzeczoną/żoną, że istnieje zagrożenie jej życia, czy też, że została zapłodniona w wyniku gwałtu, zapytałbym ją, czego ona chce, czy chce zatrzymać to dziecko, czy nie. Czy chce się poświęcić, czy nie. Oczywiście, jeśliby istniało zagrożenie życia, starałbym się ją przekonać do tego zabiegu, ale w ostateczności to wola kobiety.
_________________ Zrób co ma być zrobione, nie wahaj się, nie okazuj litości
Ostatnio zmieniony przez DarthRoman 2010-02-10, 17:28, w całości zmieniany 1 raz
Parlament Europejski przyjął rezolucję o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn, w której opowiedział się m.in. za zapewnieniem łatwego dostępu kobiet do antykoncepcji i możliwości aborcji
"Kobiety muszą mieć kontrolę nad swoimi prawami seksualnymi i rozrodczymi, szczególnie dzięki zapewnieniu łatwego dostępu do środków antykoncepcyjnych i możliwości aborcji. Kobiety muszą mieć dostęp do nieodpłatnych konsultacji w sprawie aborcji" - głosi artykuł, który wzbudził najwięcej emocji wśród polskich europosłów.
Za przyjęciem rezolucji głosowało 381 eurodeputowanych, przeciw było 253, wstrzymało się 31. PO i PiS były mu przeciw, czemu dziwiła się eksposłanka SLD Joanna Senyszyn.
- To sformułowanie jest niewiarygodnie łagodne i nie budzi wśród Europejczyków prawie żadnych wątpliwości, tylko wśród skrajnej, sklerykalizowanej prawicy polskiej. Nawet w polskim prawie kobiety mają możliwość dokonania aborcji w czterech ściśle określonych przypadkach, ale jednak mogą - powiedziała w Strasburgu Joanna Senyszyn.
Dodała, że to sformułowania jest czymś oczywistym w cywilizowanym świecie. Tym bardziej, że teraz, kiedy nie mamy już granic w UE, to możliwość skorzystania z przerwania ciąży jest uwarunkowana wyłącznie finansowo. Kobiety, które na to stać, mogą bez trudu wyjechać za granicę i tam ciążę usunąć
W rezolucji eurodeputowani zaapelowali o upowszechnienie dostępu kobiet "do usług związanych ze zdrowiem seksualnym i rozrodczym" oraz propagowania wśród kobiet "ich praw i dostępnych usług".
PE wyraził przekonanie, że pod pojęciem zdrowia seksualnego i rozrodczego rozumiemy ogólne dobre samopoczucie, zarówno fizyczne, psychiczne, jak i społeczne człowieka, we wszystkim, co dotyczy narządów rozrodczych, ich funkcji i działania.
"Uznanie pełnej fizycznej i płciowej niezależności kobiet jest warunkiem wstępnym skutecznej polityki w zakresie zdrowia seksualnego i rozrodczego, jak również zwalczania przemocy wobec kobiet" - głosi dalej rezolucja.
PAP
Ja odnośnie aborcji zdania nie zmieniam. Wg mnie obecny konsensus w polskim prawie jest jedynym dopuszczalnym. Jednak po tym wyroku za pewne to się zmieni a na to pozwolić już nie można
Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 2017 Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-02-10, 16:46
DarthRoman napisał/a:
Żałuję, że więcej kobiet nie brało udziału w dyskusji, gdyż to jest rozmowa o nich bez nich. Ja sam, gdybym był postawiony w sytuacji z moją dziewczyną/narzeczoną/żoną, że istnieje zagrożenie jej życia, czy też, że została zapłodniona w wyniku gwałtu, zapytałbym ją, czego ona chce, czy chce zatrzymać to dziecko, czy nie. Czy chce się poświęcić, czy nie. Oczywiście, jeśliby istniałoby zagrożenie życia, starałbym się ją przekonać do tego zabiegu, ale w ostateczności to wola kobiety.
Z ubolewaniem muszę przyznać, że uczestniczyły w ankiecie tylko dwie osoby płci żeńskiej i obie zagłosowały na tak. Chociaż ilościowo jest to niemiarodajne.
Rok studiów: pierwszy
Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 1627
Wysłany: 2010-02-10, 17:37
DarthRoman napisał/a:
człowiek jest zwierzęciem,
Skoro tak uważasz. Mimo to ja i wiele osób, które znam nie czują się zwierzętami. Może mamy słaby instynkt zwierzęcy. A tak na poważnie, z tego wynika, ża pojecie "zwierze" jest szersze i wyższe niż "pojecie człowiek".
DarthRoman napisał/a:
WIĘC JAKIM CUDEM NA PIELGRZYMKACH JEST WIĘCEJ ZAJŚĆ, NIŻ NA WOODSTOCKU?
Po pierwsze, skąd te dane?
Po drugie jeżeli zdarzają się pojedyńcze przypadki to efekt posoborowia i atmosfery jaka panuje w takich totustuistycznych środowiskach. Trzeba rozróżnić pielgrzymkę katolicką od pielgrzymki panienek idących do Częstochowy bo ksiądz jest fajny i im sie podoba- bo nie wymaga, jest słodko, itp.
DarthRoman napisał/a:
zwierzęta bywają nie raz po stokroć lepsze od ludzi,
Jak patrzę na królika mojego brata i na sąsiadów (których pies wyprowadza na spcer, a nie oni jego) to też mam takie myśli.
Skoro tak uważasz. Mimo to ja i wiele osób, które znam nie czują się zwierzętami. Może mamy słaby instynkt zwierzęcy. A tak na poważnie, z tego wynika, ża pojecie "zwierze" jest szersze i wyższe niż "pojecie człowiek".
Po pierwsze - wyrwane z kontekstu. Po drugie - kłania się podstawowy podział Karola Linneusza i wszystkie kolejne:)
Cytat:
DarthRoman napisał/a:
WIĘC JAKIM CUDEM NA PIELGRZYMKACH JEST WIĘCEJ ZAJŚĆ, NIŻ NA WOODSTOCKU?
Po pierwsze, skąd te dane?
Po drugie jeżeli zdarzają się pojedyńcze przypadki to efekt posoborowia i atmosfery jaka panuje w takich totustuistycznych środowiskach. Trzeba rozróżnić pielgrzymkę katolicką od pielgrzymki panienek idących do Częstochowy bo ksiądz jest fajny i im sie podoba- bo nie wymaga, jest słodko, itp.
To było pół żartem, pół serio. A wnioski wyciągnięte są chociażby stąd, że po całej imprezie chodzi tzw. czerwony patrol, który raz - zajmuje się opieką medyczną, dwa - rozdaje parom prezerwatywy. Także biorąc pod uwagę moje środowisko ze Stargardu(a jeździ liczne grono stamtąd na Woodstock)... nigdy nie zdarzyła się "wpadka" na Przystanku, ale to już luźniejszy przykład.
Cytat:
DarthRoman napisał/a:
zwierzęta bywają nie raz po stokroć lepsze od ludzi,
Jak patrzę na królika mojego brata i na sąsiadów (których pies wyprowadza na spcer, a nie oni jego) to też mam takie myśli.
[/quote]
Miałem raczej coś innego na myśli, no ale ok.
_________________ Zrób co ma być zrobione, nie wahaj się, nie okazuj litości
Rok studiów: pierwszy
Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 1627
Wysłany: 2010-02-10, 19:36
DarthRoman napisał/a:
Miałem raczej coś innego na myśli, no ale ok.
Wiem, wiem, ale miałem wewnętrzną potrzebę podzielenia się moją myślą
DarthRoman napisał/a:
dwa - rozdaje parom prezerwatywy. Także biorąc pod uwagę moje środowisko ze Stargardu(a jeździ liczne grono stamtąd na Woodstock)... nigdy nie zdarzyła się "wpadka" na Przystanku, ale to już luźniejszy przykład.
Cytat:
Osobiście cieszę się, że ludzie z Woodstocku ograniczają swój rozród Mi to nawet na rękę.
DarthRoman napisał/a:
Po drugie - kłania się podstawowy podział Karola Linneusza i wszystkie kolejne:)
Chyba sobie jednak go przeczytam, bo taki ze mnie ciemnogród epatuje... Dla wszelkiego bezpieczeństwa przeczytam go z różańcem w ręku
rthRoman napisał/a:
dwa - rozdaje parom prezerwatywy. Także biorąc pod uwagę moje środowisko ze Stargardu(a jeździ liczne grono stamtąd na Woodstock)... nigdy nie zdarzyła się "wpadka" na Przystanku, ale to już luźniejszy przykład.
Cytat:
Osobiście cieszę się, że ludzie z Woodstocku ograniczają swój rozród Mi to nawet na rękę.
No tak, w końcu to trzódka Kościoła powinna się rozmnażać... Z resztą m.in. dlatego Katolicyzm(i wszystkie inne religie)są przeciwko aborcji - żeby było jak najwięcej wyznawców.
rotmistrz napisał/a:
Po drugie - kłania się podstawowy podział Karola Linneusza i wszystkie kolejne:)
Chyba sobie jednak go przeczytam, bo taki ze mnie ciemnogród epatuje... Dla wszelkiego bezpieczeństwa przeczytam go z różańcem w ręku
Aż tak boisz się nauk ścisłych, że do Boga o obronę musisz się zwracać:P
_________________ Zrób co ma być zrobione, nie wahaj się, nie okazuj litości
Rok studiów: pierwszy
Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 1627
Wysłany: 2010-02-10, 22:47
DarthRoman napisał/a:
No tak, w końcu to trzódka Kościoła powinna się rozmnażać... Z resztą m.in. dlatego Katolicyzm(i wszystkie inne religie)są przeciwko aborcji - żeby było jak najwięcej wyznawców.
Tak, tak
DarthRoman napisał/a:
Aż tak boisz się nauk ścisłych, że do Boga o obronę musisz się zwracać:P
Muszę. Szczególnie przy takich naukach. Co więcej, robie sie głodny po nich.
Ostatnio zmieniony przez Akwilon 2010-02-10, 22:48, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum