Nie wiem, czy to jest degeneracja społeczeństwa, czy po prostu kilka przypadków na miliony ludzi. Jedno jest pewne... takich ludzi torturowałbym z czystym sumieniem przez dłuuugi czas, do momentu, aż pozdychaliby z bólu, głodu bądź wykrwawienia.
_________________ Zrób co ma być zrobione, nie wahaj się, nie okazuj litości
Rok studiów: 4
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 768 Skąd: Z Gryfina
Wysłany: 2008-05-07, 20:08
Hammurabi wiedział o co chodzi w życiu... :P
_________________ "We Włoszech przez trzydzieści lat rządów Borgiów mieli wojnę, terror, mord i rozlew krwi. Zrodzili Michała Anioła, Leonarda da Vinci i renesans. W Szwajcarii mieli braterską miłość, pięćset lat demokracji i pokoju i co zrodzili? Zegar z kukułką."
Rok studiów: IV
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 1818 Skąd: Stargard
Wysłany: 2008-05-07, 20:11
oko za oko, ząb za ząb zasada niemalże rewolucyjna, ale została obalona już za Chrystusa.. obecnie jedynie w krajach gdzie kultura jest rozwinięta na dużo niższym poziomie takie coś funkcjonuje. Lepiej jest resocjalizować .. wierzę w siłę resocjalizacji i odpokutowania win, ciężkich win.
Rok studiów: IV
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 1818 Skąd: Stargard
Wysłany: 2008-05-08, 00:45
no tak Roman, wgłębiając się to tak, ale ogólnie mówiąc stałbyś się zbrodniarzem, również podlegającym kary, ale rozumiem, że gdyby nie było wymiaru sprawiedliwości to możnaby było na to patrzeć przez inny pryzmat.
Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 497 Skąd: Białogard/Szczecin
Wysłany: 2008-05-08, 13:06
szczepan to jest na takiej zasadzie, torturowanie i zabijanie zbrodniarzy to nie żadna zbrodnia to dobry uczynek, dlaczego bo to nie są ludzie - normalni ludzie nie dopusciliby się takich czynów
Rok studiów: IV
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 1818 Skąd: Stargard
Wysłany: 2008-05-08, 17:26
czyli Ci, którzy nie pejczują zbrodniarzy to też źli ludzie... albo inaczej... Co, jeśli osoba jest niewinna? ja bym nie potrafił zabić albo pobić, żeby miał wylew człowiek no a jeśli bym już to zrobił to traktowałbym to jako przyzwolenie i stałbym się równie wyrafinowany, ze spaczonym poglądem, że wszystko można załatwić metodą pięści, a nie słowną. Potem na przykład ktoś mnie zdenerwuje to go bije .. bo to dobry uczynek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum