Strona główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Polska !
^JuVe 




Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 225
Skąd: Stołczyn
Wysłany: 2009-02-20, 09:46   

Pawulon napisał/a:
to jedyna książka którą przeczytał w tym roku akademickim
nie prawda!! jeszcze cos tam czytałem:D
_________________
"Dulce et decorum est pro partia morii"

"Oto widzę ojca swego,
Oto widzę matkę swoją,
Swoje siostry i braci.
Oto widzę długi szereg tych,
którzy byli przed nami.
Oto ich zew,
bym zajął wśród nich miejsce w Valhalli,
Gdzie bohaterowie żyją wiecznie "
 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-02-20, 15:39   



Po co nam Dubai, skoro mamy jeszcze piękniejszą Warszawę?

http://www.skyscrapercity...24&postcount=69

http://www.skyscrapercity...654&postcount=1

http://www.skyscrapercity...374&postcount=4

Wyremontowany Trakt Królewski:
http://www.skyscrapercity...54&postcount=12

http://www.skyscrapercity...28&postcount=11

http://www.skyscrapercity...22&postcount=84

http://www.skyscrapercity...82&postcount=85

http://www.skyscrapercity...12&postcount=86

http://www.skyscrapercity...34&postcount=87

To jest biblioteka:

http://www.skyscrapercity...70&postcount=74

http://www.skyscrapercity...98&postcount=53

Btw. wątek robili Ukraińcy i podniecali się, że u nas jest czysto, schludnie a miasta są uporządkowane architektonicznie ;D

Podsumowywując: cudze chwalicie, a swego nie znacie :cheers:
_________________

 
 
 
+pikuL




Rok studiów: 1
Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 484
Skąd: Drezdenko
Wysłany: 2009-02-20, 16:03   

Fajne fotencje
Wiadoma rzecz sto(L)ica :nerd:
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-02-23, 11:42   



:) :) :)



:) :) :) :)
_________________

 
 
 
pio88tr 




Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1322
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-02-26, 14:10   

http://video2.v2.tvp.pl/2009/02/15/192576/film.asf

Polecam :) Bardzo ciekawy dokument na temat Romana Dmowskiego zrealizowany przez TVP.
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-02-27, 15:56   

Apropo kryzysu:

Prezes EBOR: Polska radzi sobie z kryzysem bankowym lepiej od sąsiadów

Prezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Thomas Mirow powiedział w wywiadzie dla piątkowego "Le Figaro", że jego zdaniem Polska daje sobie radę z kryzysem w sektorze bankowym lepiej niż jej sąsiedzi Europy Wschodniej. Podkreślił, że pomoc EBOR dla państw tego regionu jest kwestią najbliższych tygodni.

Mirow przypomniał, że EBOR zwiększy w tym roku pomoc dla trapionej przez recesję Europy Wschodniej. Według wcześniejszych zapowiedzi, bank zainwestuje w bieżącym roku rekordową kwotę 7 mld euro w państwach tego regionu, w tym na Węgrzech, w państwach nadbałtyckich, Rumunii, Serbii i na Ukrainie.

W wywiadzie dla "Le Figaro" Mirow zaznaczył, że plan pomocy dla Europy Wschodniej musi być wprowadzony jak najszybciej, gdyż w przeciwnym razie bankom tych krajów grozi "credit crunch" (załamanie się na rynku kredytowym). Zdaniem prezesa EBOR, istnieje tam obecnie realne ryzyko upadłości banków. W opinii Mirowa, zapotrzebowanie wszystkich państw regionu na pomoc może sięgać, w wypadku rozwinięcia się najgorszego scenariusza, nawet 350 mld dolarów.

Pytany przez dziennikarza gazety, w których państwach banki są najbardziej zagrożone, Mirow nie wymienił żadnego, by - jak powiedział - "nie dołączać się do spekulacji".

Zdaniem Mirowa, by nie doprowadzić do pogorszenia się sytuacji w bankach, "trzeba narzucić im bardziej ostrożne relacje między kapitałem własnym a zadłużeniem". "Polska robi to i wychodzi na tym lepiej od swoich sąsiadów. To lekcja wyciągnięta z ostatniego kryzysu bankowego w 1990 roku" - podkreślił Mirow.

Jego zdaniem, nie należy przyspieszać wejścia krajów Europy Wschodniej do strefy euro ani łagodzić kryteriów przyjęcia przez nie wspólnej waluty.

"Nie trzeba nic zmieniać w kryteriach wejścia (do strefy euro), gdyż mogłoby się to odbić na samym euro. Ale potrzebny jest bardziej jasny kalendarz wejścia tych krajów" - zaznaczył Mirow. "Większość państw Europy Środkowej, zwłaszcza Czechy i Polska utrzymują swoje finanse publiczne w porządku, mają nieduży deficyt budżetowy i mniejszy dług publiczny niż wiele krajów strefy euro" - zauważył prezes EBOR.

źródło: PAP
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-02, 11:54   

Polacy nie gęsi, swoje autobusy mają. Cudze chwalicie, a swego nie znacie!

_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-07, 00:50   

Cytat:
Husarz PKP Intercity

„Husarz” PKP Intercity to najnowocześniejsza lokomotywa osobowa, która już w przyszłym roku będzie jeździła po polskich torach.

PKP Intercity kupiła 10 wielosystemowych lokomotyw Siemensa Eurosprinter, o symbolu ES 64 U4, mogących poruszać się z prędkością 230 km/h, za łączną kwotę ponad 44,5 mln Euro. Środki na zakup pochodzą z kredytu uzyskanego w 2006 r. w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

Zwycięzcą postępowania przetargowego, prowadzonego po raz pierwszy w formie dialogu konkurencyjnego, został Siemens, który wyprodukuje lokomotywy i będzie świadczył usługę serwisowania aż do naprawy głównej tj. do piątego poziomu utrzymania przewidzianego obowiązującymi w Polsce przepisami.

Prezentowana dzisiaj lokomotywa, której nadano nazwę „Husarz”, to lokomotywa testowa, dostarczona przez Siemensa do odbycia jazd próbnych i badań niezbędnych do uzyskania certyfikatów, wymaganych polskim prawem dla nowego taboru kolejowego. Uzyskanie homologacji dla „Husarza” potrwa do połowy przyszłego roku. Kolejne lokomotywy pojawią się w Polsce w ciągu dwóch lat.

„Cieszy nas to, że tak sprawnie udało się nam przeprowadzić przetarg, że nasza współpraca z Siemensem układa się bardzo dobrze, i co najważniejsze, że przyśpieszanie realizacji umowy sprawi, że te lokomotywy wjadą na polskie tory wcześniej niż zakładaliśmy. Ponadto zaznaczyć trzeba, że jest to największa inwestycja na polskiej kolei zrealizowana w ciągu ostatnich lat.” – mówi Czesław Warsewicz Prezes PKP Intercity.

Nazwa dla lokomotywy – „Husarz” – została wyłoniona w konkursie ogólnym rozpisanym za pośrednictwem strony internetowej PKP Intercity www.intercity.pl. Zdaniem jury była to najciekawsza z nadesłanych propozycji, nadająca lokomotywie polski charakter i nawiązująca do dobrych tradycji.

„Husarz” jest lokomotywą wielosystemową wyprodukowaną na zamówienie Intercity. Wielosystemowe lokomotywy produkowane są przez Siemensa od 17 lat. Dotychczas sprzedano ich ok. 1700 egzemplarzy do 13 krajów Europy (m.in. Niemcy, Węgry, Słowenia, Czechy, Szwajcaria, Austria, Włochy, Chorwacja).

Lokomotywy te występują w dwóch wersjach:
- uniwersalnej (towarowej / osobowej), mogącej rozwijać prędkość do 230 km/h, przy pełnym obciążeniu przeciętnym pociągiem pasażerskim;
- towarowej, rozwijającej prędkość 140 km/h, przy maksymalnej masie pociągu wynoszącej 3300 t.

Zakupiona przez Intercity lokomotywa jest najmocniejszą lokomotywą dostępną obecnie na rynku. Byłaby w stanie pociągnąć nawet ponad 40 wagonów osobowych. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa nie zestawia się tak długich pociągów. Średnio pociąg ma około 10 wagonów. We wrześniu 2006 roku lokomotywa ta pobiła na torze w Niemczech rekord prędkości, osiągając 357 km/h bez obciążenia.

Dzisiejsza prezentacja ma miejsce w hali remontowej, przeznaczonej do wykonywania napraw rewizyjnych oraz napraw bieżących wagonów pasażerskich. W hali o powierzchni 5 770 m² znajdują się 3 tory, na których mieści się 18 stanowisk naprawczych. W ostatnim czasie w wydzielonej części powstały stanowiska do diagnozowania i napraw wózków wagonowych. Jest to jedna z najnowocześniejszych hal remontowych w Europie.








_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-16, 13:39   

"La Repubblica": mocna polska gospodarka broni się przed kryzysem
(PAP, ak/16.03.2009, godz. 10:09)

Polską gospodarkę jako najmocniejszą wśród państw dawnego bloku wschodniego i "żywotną" mimo "histerycznych wrzasków opozycji", przedstawia dziennik "La Repubblica" w swym poniedziałkowym dodatku ekonomicznym. Włoska gazeta zwraca uwagę na "determinację" rządu Donalda Tuska, by możliwie najszybciej wejść do strefy euro.

Według autora obszernej relacji z Polski Andrei Tarquiniego warszawskie drapacze chmur przypominają panoramę Miami. Nowe wieżowce - jak zauważa - wciąż wyrastają. "Można odnieść wrażenie, że jest się na Florydzie, w Houston czy w Szanghaju" - stwierdza.

I zauważa: "stara Europa wydaje się stąd odległa. Inwestorzy wciąż przyjeżdżają, PKB bardzo zwalnia, ale ciągle wzrasta" i "nie przekształci się w recesję, w przeciwieństwie do Pragi czy Budapesztu".

Warszawa bowiem - podkreśla włoski publicysta, od lat relacjonujący wydarzenia w Polsce - "wciąż broni się" skutecznie przed międzynarodowym kryzysem gospodarczym i finansowym.

"Perspektywa wejścia do strefy euro w 2012 roku z uporządkowanymi finansami publicznymi pozostaje realistyczna. A jednak także tutaj wielki kryzys wywołuje strach" - ocenia "La Repubblica". I dodaje: "Wydaje się, że napięć społecznych nie ma na horyzoncie ani nie czuje się klimatu eurosceptycyzmu, z wyjątkiem histerycznych wrzasków opozycji, narodowych populistów braci Kaczyńskich i postkomunistycznej lewicy".

Autor relacji pisze, że Polska "poszukuje własnych recept" i "wyklucza (w przeciwieństwie do Węgier) pakiety nadzwyczajnej pomocy Unii Europejskiej dla nowych państw członkowskich, czyli mówi 'nie' dla dodatkowych środków ratunkowych, o które nadaremnie błagały na ostatnich naradach i szczytach europejskich bankrutujący Budapeszt, czy na Zachodzie będąca w kłopotach Irlandia".

Następnie dziennik odnotowuje "ostre starcie" premiera Tuska z ministrem obrony Bogdanem Klichem, w rezultacie którego szef rządu doprowadził do cięć w budżecie wojskowym i rezygnacji z planów powiększenia polskiego kontyngentu w Afganistanie.

"Polska strategia jest bardzo jasna: utrzymanie stóp procentowych i podatków na najniższym możliwym poziomie, by wspierać kredytami i ulgami podatkowymi zatrudnienie oraz eksport przemysłu, będącego w coraz większej awangardzie w dziedzinie mechaniki precyzyjnej, elektroniki i w każdym kluczowym sektorze" - podsumowuje dziennik zauważając jednak, że problemów nie brakuje. Wynikają one między innymi z tego, że w Polsce znajdują się fabryki dotkniętych kryzysem wielkich koncernów z Niemiec i Japonii.

"Tymczasem żywotna polska gospodarka wciąż reaguje na międzynarodowy kryzys afiszując się upartym optymizmem" - konkluduje dziennik.


bronimy się :guns1:
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-20, 00:57   

A tutaj mamy całkowicie polską jednostkę 19 WE z Nowego Sącza (Newag). Będzie sobie śmigał po Mazowszu :) Prędkość max - 160 km/h - póki co więcej nie potrzeba :lol:









http://www.skyscrapercity...4&postcount=716
_________________

 
 
 
^JuVe 




Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 225
Skąd: Stołczyn
Wysłany: 2009-03-20, 09:27   

Szczepan napisał/a:
Nowego Sącza
kolebka mojego rodu :D
_________________
"Dulce et decorum est pro partia morii"

"Oto widzę ojca swego,
Oto widzę matkę swoją,
Swoje siostry i braci.
Oto widzę długi szereg tych,
którzy byli przed nami.
Oto ich zew,
bym zajął wśród nich miejsce w Valhalli,
Gdzie bohaterowie żyją wiecznie "
 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-21, 14:43   

Polska szykuje się na atom!

Sobota, 21 marca (06:52)

Reaktor jądrowy III generacji - europejski reaktor ciśnieniowy (EPR), produkowany przez francusko-niemiecką firmę Areva, będzie jednym z reaktorów, branych pod uwagę przy budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce - uważa Andrzej Strupczewski, ekspert z Instytutu Energii Atomowej w Świerku.

13 stycznia br. rząd przyjął uchwałę, zgodnie z którą Polska Grupa Energetyczna (PGE) do 2020 r. zbuduje w Polsce jedną lub dwie elektrownie jądrowe. Zdaniem doc. dr inż. Andrzeja Strupczewskiego, Polska może skorzystać nie tylko z technologii, ale też z doświadczeń Francji - kraju gdzie 80 proc. elektryczności produkowane jest w elektrowniach jądrowych, a społeczeństwo w pełni popiera tę formę produkcji energii.

Europejski reaktor ciśnieniowy to nowy, od niedawna obecny na rynku, typ reaktora. Budowany jest już w Finlandii w elektrowni Olkiluoto 3 i we Francji w elektrowni Flammanville 3. Jest to reaktor III generacji, najnowszej konstrukcji, bardzo bezpieczny i odporny na wszelkie zagrożenia - tłumaczył Strupczewski. Jak zastrzegł naukowiec, Polska nie musi zdecydować się na ten właśnie reaktor. Do przetargu, ogłoszonego przez PGE, stanie zapewne konkurencyjne konsorcjum rosyjsko-niemieckie, a także firmy spoza Europy - z USA, Korei Południowej i Japonii.

Nowoczesne elektrownie jądrowe to bardzo bezpieczne konstrukcje, którym nie grozi poważna awaria, nawet w bardzo niesprzyjających warunkach. Jak dodał Strupczewski, elektrownie, w jakich mogą działać reaktory EPR, projektowane są tak, aby wytrzymać huragany i trzęsienia ziemi, a nawet uderzenie największego samolotu pasażerskiego. Zagrożeniem dla takiej konstrukcji byłby tylko atak sił wojskowych w czasie regularnych działań wojennych.

Na całym świecie nie brakuje jednak osób, które obawiają się energetyki jądrowej. Jak wynika z sondaży, elektrowni takich w naszym kraju nie chce prawie połowa Polaków.

Zdaniem wiceprezesa URE Marka Woszczyka, nie ma powodu, dla którego ceny energii elektrycznej miałyby rosnąć tym bardziej, że spadek zapotrzebowania na prąd wynosi teraz ok. 4-5 proc. więcej »
Natomiast we Francji energetyka jądrowa jest powszechnie akceptowana. Zdaniem Strupczewskiego, jeśli chcemy do niej przekonać także Polaków, warto skorzystać z francuskich rozwiązań. Francuzi uważają energetykę jądrową za niezbędną, a ludność mieszkająca wokoło elektrowni jądrowych popiera je gorąco jako dobrych sąsiadów, dających pracę i korzyści dla społeczności lokalnej przy zachowaniu czystego powietrza, wody i gleby. We Francji koło każdej elektrowni jądrowej istnieją lokalne komitety informacyjne, złożone z mieszkańców i finansowane przez gminy, które w razie potrzeby mają wstęp do elektrowni i mogą na miejscu sprawdzić czy pogłoski o zagrożeniach są prawdziwe, czy też są zwykłymi plotkami. Pomaga to bardzo w likwidowaniu nieuzasadnionych niepokojów - zaznaczył naukowiec.

Osobnym problemem, z którym będziemy musieli się zmierzyć, będzie zakup paliwa jądrowego oraz późniejsze zagospodarowanie promieniotwórczych odpadów.

Paliwo jest ławo kupić i przywieźć, bo dla elektrowni o mocy 1000 MW potrzeba tylko 22 tony paliwa rocznie - odpowiednik jednej ciężarówki. Ponadto paliwo jądrowe jest bardzo tanie - jego koszt stanowi tylko około 15 proc. kosztu wytwarzania energii elektrycznej. Zmiany ceny surowca uranowego nie wpływają praktycznie na cenę energii elektrycznej. Energetyka jądrowa jest więc elementem stabilizującym cenę energii elektrycznej przez dziesiątki lat, bo czas życia elektrowni jądrowej to 60 lat - tłumaczył fizyk.

Dodał, że uran potrzebny do wytworzenia paliwa jądrowego wydobywany jest w ponad 20 krajach, m.in. w Australii, Kanadzie, Namibii, RPA i Kazachstanie. Francuzi kupują uran na rynku światowym, podobnie możemy robić i my. Wzbogacanie uranu i produkcja paliwa jądrowego realizowane jest w kilku krajach, przy czym dostawcę paliwa jądrowego można zmieniać. O wyborze zadecyduje cena - podkreślił.

Z kolei utylizacja zużytego paliwa jest jednym z poważniejszych problemów, przywoływanych przez przeciwników energetyki jądrowej - zdaniem Strupczewskiego, niesłusznie. Z tym zadaniem Polska powinna sobie poradzić.

We Francji paliwo zużyte w reaktorze przesyła się do zakładów przerobu paliwa wypalonego w La Hague, gdzie następuje separacja uranu i plutonu od produktów rozszczepienia. Z uranu i plutonu produkuje się nowe paliwo, ponownie umieszczane w reaktorze. To samo będzie się działo w Polsce. Produkty rozszczepienia są odpadami radioaktywnymi, które są umieszczane w składowiskach odpadów radioaktywnych, ale rozpadają się one znacznie szybciej niż pluton i po około 300 latach nie stanowią zagrożenia.

W Polsce mamy już duże doświadczenie w unieszkodliwianiu takich odpadów - od pół wieku pracuje Centralne Składowisko Odpadów Promieniotwórczych w Różanie, jest w pełni bezpieczne, a stan zdrowia ludności wokoło Różana należy do najlepszych w Polsce - podkreślił naukowiec.

INTERIA.PL/PAP
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-03-26, 11:43   

Kosmiczna wizualizacja placu Defilad

Czy tak będzie w przyszłości wyglądać stołeczny pl. Defilad? Fot.: Urząd Miasta

Kryta szklanym dachem ulica handlowa, podziemne parkingi tunele, większy Park Świętokrzyski, ścieżki rowerowe, ale przede wszystkim wieżowce wyższe od Pałacu Kultury - tak plac Defilad wyobraża sobie ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz - informuje TVN Warszawa.
Więcej informacji z Warszawy na tvnwarszawa.pl

Nowa wizja placu Defilad - to jedna z najważniejszych deklaracji wyborczych Hanny Gronkiewicz-Wlatz. Dziś stała się faktem. Portal tvnwarszawa.pl jako pierwszy poznał szczegóły projektu nowego planu zagospodarowania przestrzennego otoczenia Pałacu Kultury.

Staną wieżowce - będzie ich sześć. Najniższy stanie w sąsiedztwie stacji metra Centrum, przy ulicy planowanej jako przedłużenie Chmielnej. Będzie miał 120 metrów wysokości. Kolejne dwa wieżowce - 150-cio oraz 230-metrowy tuż przy ulicy Emilii Plater., która ma się stać wielkomiejską arterią - wzdłuż niej staną jeszcze trzy wieżowce. Dwa z nich będą sąsiadować z Salą Kongresową. Pierwszy będzie miał 250 metrów drugi, położony po północnej stronie PKiN aż 300. W tych budynkach ratusz widzi nie tylko biura i usługi, ale też mieszkania - podała TVN Warszawa.

Ostatni wieżowiec stanie w południowo-zachodnim narożniku parku Świętokrzyskiego. Ma mieć 260 metrów wysokości. Ten pomysł od samego początku budził obawy warszawiaków i protesty architektów, którzy są przeciwni "obcinaniu" parku. Hanna Gronkiewicz-Waltz przekonywała jednak, że grunt w tym miejscu jest wart zbyt wiele, by zostawić tam tylko zieleń.

Dworzec Warszawa – Śródmieście nie zniknie - znajdzie się jednak w całości pod ziemią. Nad nim powstanie pierzeja budynków, które skalą i wysokością mają nawiązywać do kamienic stojących przy Alejach Jerozolimskich. Przed budynkami zostanie miejsca na bulwar z zielenią i fontannami. Równolegle do niego przebiegnie ulica będąca przedłużeniem ul. Widok. Nie będzie to typowy deptak - plan zakłada, że powstanie tu ulica handlowa nakryta szklanym dachem.

Jedna rzecz w planie się nie zmienia. To potężny gmach Muzeum Sztuki Nowoczesnej, który ma stanowić pierzeję miejskiej agory - ogromnego placu na osi ulicy Złotej. Co będzie po jego południowej stronie, w miejscu gdzie do niedawna planowano nowe Kupieckie Domy Towarowe? Tego plan nie przesądza - dopuszcza tu zarówno usługi, jak i instytucję kultury, a wielu urbanistów uważa, że to idealne miejsce dla dużej sali koncertowej lub teatru muzycznego - informuje TVN Warszawa.

Między głównym wejściem do PKiN oraz skrzydłami z teatrami Studio i Dramatycznym ma powstać szklany dach. - Mógłby pełnić rolę zadaszenia dla scen koncertowych. Plac będzie nadal miejscem, gdzie organizowane będą duże imprezy - tłumaczy miasto.

Część placu Defilad ma się natomiast znaleźć... pod wodą. Na wizualizacjach widać płytkie fontanny. Mają być zbudowane tak, by na czas imprez można było je opróżnić i w ten sposób powiększyć powierzchnię placu. Znikną ślimaki prowadzące do tunelu na osi Złotej. Sam tunel pozostanie - będzie stanowił jeden z wjazdów do parkingu podziemnego, który powstanie pod placem. Pod ziemią połączy się z równoległym do Marszałkowskiej tunelem, który będzie przy okazji pełnił funkcję wjazdu do magazynów Muzeum Sztuki Nowoczesnej - informuje TVN Warszawa.

Patio stacji metra Centrum, czyli popularna "patelnia" zniknie pod przeszklonym dachem. Wokół powstanie miejski plac. Na wizualizacjach widać przejścia dla pieszych przez obie arterie. A to oznacza spowolnienie ruchu na dwóch głównych dwóch ulicach Śródmieścia.

Wizualizacje, które przygotował ratusz, nie oznaczają wcale, że centrum Warszawy będzie wyglądało właśnie tak. Stanowią one tylko "artystyczną" interpretację enigmatycznych zapisów planu. Przekładają urzędowy dokument na "ludzki" język. W rzeczywistości inwestor, który zdecydowałby się na zakup którejś z objętych planem działek, sam zaprojektuje swoje budynki. Takie same będą tylko ich funkcje i gabaryty, w tym ten, który budzi największe emocje - wysokość. Jeszcze trudniej odpowiedzieć na pytanie, kiedy to nastąpi. Plan, by zaczął obowiązywać, musi zostać przyjęty przez Radę Warszawy - tłumaczy TVN Warszawa.


Pałac Kultury zniknie wśród wieżowców

Kryta szklanym dachem ulica handlowa, podziemne parkingi tunele, większy Park Świętokrzyski, ścieżki rowerowe, ale przede wszystkim wieżowce wyższe od Pałacu Kultury - tak plac Defilad wyobraża sobie ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz.


Na placu Defilad pojawia się wieżowce


Pałac Kultury zniknie między wieżami


Od strony Al. Jerozolimskich powstanie niska zabudowa


Na osi ul. Widok powstanie kryty pasaż


Plac Defilad przykryje szklany dach


Imponująca panorama Warszawy w o wschodzie słońca


Ulica Marszałkowska


Ulica Emilii Plater
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-04-10, 20:48   

_________________

 
 
 
mechlin 




Rok studiów: 4
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 528
Skąd: Piła
Wysłany: 2009-04-11, 20:20   

KONKRET :okay:
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Created by WebPix.pl

Dług publiczny Polski:
 PLN