Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1548 Skąd: Soul Society
Wysłany: 2008-04-21, 17:54
Kibicowanie było przeciętne a szkoda.
Pan Pikul na trzeźwo nie potrafi kibicować więc całe brzemie reprezentowania Patologii spoczęło na moich barkach a raczej w moim głosie i sądze, że źle nie wypadłem. Ale przydałoby mi sie odrobine wsparcia, którego jednak zabrakło.
Ale i tak wygrały dwie szmule z którymi wracałem do chaty
I żeby niebyło stwierdzam fakty jakie zaistniały.
[ Dodano: 2008-04-21, 19:47 ]
Nie no troche wyolbrzymiłem swoje zasługi
Pan Pikul i tak zasługuje na szacun za to, że przyszedł :]
Szkoda, że tak krótko to trwało.
Oczywiście kibiców powino być dużo więcej. Przyznaje, że Pan Michał swoim głośnym doingiem zdecydowanie wpłynął na atrakcyjność tego korowodu. No i tu przede wszystkim chciałbym pogratulowac Panu Michałowi towarzystwa z którym wracał do domu:D To były najładniesze dziweczyny z całego korowodu :]
Ja uczestniczylem w korowodzie jadac tramwajem :P Dopiero ok 17.30 bylem w Szczecinie. Zalosne sa dla mnie komentarze Gazety Wyborczej, ktora zachwycala sie iloscia uczestnikow. Malo poszlo, jak na Pogon, bardzo malo. Nie da sie ukryc, i ja cegielke dolozylem. Fajna jednak inicjatywa i oby takich wiecej, a wowczas Nasza Pogon przetrwa nawet najtrudniejsze chwile,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum