Jeżeli myślimy o tym samym klubie czyli Lechii Gdańsk czy też nawet Gryfie Słupsk to o ile dobrze słuchałem na geografii i pamięć mnie nie myli to oba klubu leżą na północy Polski a nie na wschodzie
pogonifan napisał/a:
nigdy nie mógł liczyć na taką frekwencje jaka bywała i jest w Szczecinie
No tu również się mylisz bo stadion Lechii Gdańsk (ok.15 tys) ma jedną z najwyższych średnich podczas każdego meczu w Ekstraklasie zaraz za Lechem Poznań i Wisłą Kraków Dziękuje
Prezes Pogoni: za dużo teoretyzowania o stadionie
Pieniądze na tę inwestycję można zebrać, sprzedając miejskie tereny. Choćby grunty przy ul. Twardowskiego, na których stoi stary stadion - mówi Artur Kałużny.
Eksperci z firmy Investment Support we wtorek przedstawili radnym koncepcję budowy stadionu w ramach partnerstwa prywatno-publicznego. Jeśli obiekt miałby widownię na 35 tys. miejsc, kosztowałby 500 mln zł; z widownią na 25 tys. - 260 mln zł. Pomysł IS polega na tym, że miasto przekazuje na 30 lat grunty pod stadion, a prywatny podmiot musi zaprojektować, wybudować i utrzymywać w tym czasie obiekt. Za to do roku 2054 miasto płaciłoby mu corocznie 56 mln zł (jeśli stadion miałby 35 tys. pojemności) lub 32 mln zł (przy 25-tysięcznych trybunach).
Rozmowa z Arturem Kałużnym
Mariusz Rabenda:Mam wrażenie, że sceptycznie ocenił pan prezentację przedstawioną przez Investment Support.
Artur Kałużny, prezes Pogoni Szczecin: Nie jestem sceptykiem, jeśli chodzi o samą koncepcję, bo usłyszeliśmy wiele rzeczowych informacji, ale jak dla mnie - jako człowieka, który w biznesie obraca się już parę ładnych lat - za dużo w tym było teorii, za mało praktycznych rozwiązań. Nie wiem na przykład, jaki interes miałby w wejściu w to partnerstwo prywatny inwestor.
Dostawałby co roku od 32 do 56 mln zł. To spora kwota.
- Ale na dzień dobry musi wyłożyć przynajmniej 400 mln zł.
Komu więc, pana zdaniem, bardziej się to opłaca?
- Miastu najbardziej opłacałoby się wziąć kolejny kredyt z banku oprocentowany na 2 proc. [taki Szczecin dostał w ub. roku na inwestycje - red.] i za to zbudować stadion, a nie bawić się w pionierskie działania. Bo tak dużej inwestycji w ramach PPP nikt jeszcze nie robił. Boję się, że to pionierstwo może opóźnić inwestycję.
Ale skarbnik miasta mówił w czwartek w "Gazecie", że możliwości kredytowe Szczecina się wyczerpały [wynoszą 600 mln zł]. Nie możemy wziąć kolejnej pożyczki z banku.
- Prezydent miasta mówił też kiedyś o "poduszkach bezpieczeństwa", czyli możliwości skomercjalizowania gruntów miejskich. Niech więc odpali te poduszki i w ten sposób zdobędzie pieniądze na stadion. Do sprzedania mogą być choćby tereny obecnego stadionu przy ul. Twardowskiego.
To znaczy, że nie jest pan już przywiązany do koncepcji jego przebudowy?
- Miasto i Pogoń potrzebują stadionu na gwałt. Niech on będzie gdziekolwiek. Koncepcja Dąbia nie jest zła - przemawia za nią dobre skomunikowanie i możliwość zbudowania obiektu, który będzie ładny i charakterystyczny. Dobrze byłoby, gdybyśmy już nie dyskutowali o miejscu, a zajęli się budową.
A pojemność? Rekomendowano 25 tys., ale przepisy UEFA przy takiej wielkości ograniczą obiekt do maksimum półfinałów europejskich pucharów.
- Myślę, że skończy się na 30 tys. Obiekcie klasy elite. Jeśli marzymy o wielkich sukcesach Pogoni, to nie ograniczajmy na starcie tych marzeń wielkością stadionu. Jeśli na 25-tysięczny będziemy musieli wydać 250 mln zł, to wydajmy 300 mln i zbudujmy obiekt elite.
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
Miasto swoje a klub swoje Zobaczymy co z tego wyniknie
No tu również się mylisz bo stadion Lechii Gdańsk (11 524 tys.)
"Widzisz, czyli nawet nie dorastacie Pogoni do pięt pod względem frekwencji :P"
Powiedz mi może lepiej jaką średnią ma Pogoń grając obecnie w I lidze? bo Lechia grająca w tych samych rozgrywkach miała 7000 tys.
A w ubiegłym sezonie 9364 tys średnio na mecz już w Ekstraklasie
Porównamy to do lat prosperity (Lechia przechodzi dzisiaj swój najlepszy okres w wolnej już Polsce)
Więc my prześledźmy frekwencje od sezonów 2003/2004 do 2006/2007
2003/2004 średnio 13334
2004/2005 średnio 9846
2005/2006 średnio 9333
2006/2007 średnio 5257 (era Brazylii)
No i specjalnie dla Ciebie wyszukałem frekwencje w odradzającej się Pogoni
jest to 7772 średnio na mecz.
a jak ktoś 10 tys a przychodzi 7 tysięcy to już jest super
nie wspominają już, że jeżeli ktoś ma stadion na 17 tys a przychodzi 7 tys to dopiero porazka po prostu wstyd! Tym bardziej że w okolicy nie ma żadnego innego klubu który mógłby odbierać kibiców
Rok studiów: czwarty
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1824 Skąd: papa mobile
Wysłany: 2010-03-06, 13:45
Co ma w ogóle do tego pojemność ? Czyli jakby dajmy na to na Lechii była pojemność 8 tys i przychodziło by te 8 tys a na Pogoni przy pojemności 18 tys by przyłaziło 13k to byś uznał ,że Lechia ma lepsza frekwencje bo ma 100% ? ;p
Rzeczywiście rozumowanie godne podziwu <lol>
_________________ "Men never commit evil so fully and joyfuly as when they do it for religious convictions."
Blaise Pascal
Widok stadionu we Wrocławiu mnie załamuje...martwią się o Kijów, a u Nas (konkretnie w tym mieście) wcale nie jest lepiej :/
na pozostałych wygląda to dobrze a w przypadku stadionu Lecha baaardzo dobrze
Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 2017 Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-07-25, 15:29
Siedziba królów i smoka Wawelskiego, stadion Wisły o pojemności 34.000 osób. Jednak ten stadion, który był wielokrotnie bombardowany i sami wiślacy przeklinali architekta nie będzie wyglądał źle [to zresztą kwestia gustu, mi się podoba bardziej od poznańskiego pancernika]. Gorzej jest z projektowaniem szczegółowym, gdzie naliczono 104 poprawki i np. jeden rząd trybuny VIP nie będzie mógł oglądać murawy, a jedna z trybun będzie wyłączona ze spotkań do momentu utworzenia dróg dojścia w postaci klatek schodowych o których... zapomniano. Mówi się wręcz, że w pełni stadion zostanie wybudowany w 2011 roku, nie mniej jednak jeśli Wisła przejdzie do IV rundy, to jest duże zagrożenie, że mecze będą dalej rozgrywane na Suchych Stawach. Najprawdopodobniej na pierwszym meczu ekstraklasy i również na późniejszych, dostępna będzie tylko jedna dwupiętrowa trybuna bez trybun za bramkami [były wcześniej dostępne, lecz z powodu prac budowlanych i wspomnianej wyżej braku dróg dojścia na jednej z nich jest to póki co niemożliwe] Budowa się bardzo ciągnie i oprócz 30 mln, które zostały dopłacone, szykuje się kolejne 20 mln i łącznie koszt stadionu po odliczeniu VAT-u ma wynieść blisko 450 mln, zatem drożej o 100 mln od stadionu Legii, który padł ofiarą manipulacji cenowej w wykonaniu GW i wykształciuchów.
Zupełnie inny obrót sprawy nabiera stadion po drugiej stronie parku Jordana. Na stadionie Cracovii [15.400], prace najprawdopodobniej zostaną ukończone miesiąc przed czasem i już we wrześniu będzie można w pełni z niego korzystać. Może on się komuś nie podobać, ale niewątpliwie jest bardzo dobrze zaprojektowany (w odróżnieniu do polskiego architekta stadionu Wisły, tutaj postawiono na partnera zagranicznego - Portugalia). Widać, że dopracowane są detale, sam stadion do tanich należeć nie będzie, dodatkowo w późniejszym czasie zostanie wybudowany budynek klubowy oraz hala widowiskowo- sportowa na kilka tys. miejsc, co w połączeniu z halą z lodowiskiem do gry w hokeja da pokaźny, do pozazdroszczenia kompleks sportowy.
Na stadionie w Poznaniu [44.000] w gruncie rzeczy prace dobiegają do końca. Mecz ze Spartą Praga będzie toczony już przy pełnym oświetleniu bez jupiterów. On też będzie zawierał błędy, ale są do przełknięcia, będę powtarzał to jak mantra, że nierówność trybun jest spowodowany przyznaniem nam Euro, gdyż już przed werdyktem była wybudowana jedna trybuna. Stadion będzie ekologiczny, deszczówka z dachu będzie spływała do specjalnych kolektorów, które będą potem nawadniać murawę. Podobnie jak ze stadionem Wisły, panuje dużo znaków zapytania co do zagospodarowania powierzchni, no ale jak to w Polsce bywa - wszystko wyjdzie w praniu. Pełne 44 tys. kibiców będzie mogło zasiąść na trybunach na przełomie września i października.
A tutaj jeden z dwóch ulokowanych na stadionie największych telebimów w Polsce, mniejszy znajduje się w Katowicach:
No i w końcu nasza duma narodowa. Stadion imienia Lecha Kaczyńskiego na 57 tys. widzów. Tutaj prace przebiegają idealnie, mimo że mamy 2 miesięczne opóźnienia, trzeba przyznać, że wszystkie procedury BHP przebiegają na poziomie światowym. Wybudowano już prawie cały stan surowy trybun. Zamontowano już wszystkie sprowadzone z Włoch odciągi pod zadaszenie. Na to bydle wylano i wywieziono kilkadziesiąt (set) tys. ton betonu i gruzu. Nie bez kozery będzie kosztował ok. 1,5 mld zł. Warto wspomnieć, że będzie posiadał dwie sale konferencyjne i inne bajery, których nie sposób wymienić, bo jest to temat na tyle skomplikowany, że przerastał moje zainteresowanie Ponadto będzie posiadał podziemny parking na 2 tys aut, iglicę na której zamontowane będą telebimy [coś w stylu stadionu w Schalke], zadaszony w pełni dach, kilka szatni, mnóstwo biur do zagospodarowania. Nie będziemy się mieli czego wstydzić, największym problemem będzie jednak zagospodarowanie jego, gdyż nie wiadomo czy się znajdą chętni, zawsze sobie lepiej z tym by radziły kluby, a nie NCS, która jest spółką skarbu państwa. A teraz, podziwiajmy
Tutaj mamy właśnie owe względy BHP, o których mówiłem
A przed sobą mamy warszawski sen:
Jedna panoramka, dla utrwalenia obrazu:
Lecimy dalej, halo Warszawa, jesteście jeszcze? Mamy przed sobą stadion Legii na 32 tys widzów, który obok stadionu Cracovii i SN jest najbardziej dopracowanym stadionem, no ale nie na darmo miasto zainwestowało w niego 360 mln zł. Będzie posiadał full wypas elektronikę, będzie oświetlany kolorowo nocą, jak przystało na Guantanamo, będzie miał wzorowe zabezpieczenie odnośnie bezpieczeństwa. Wg. moich informacji udało się sprzedać do tej pory 6,5 tys karnetów, czyli można przyjąć, że średnio frekwencja będzie oscylowała na 10 tys., więc ten nieszczęsny protest dał się we znaki. Jedną z dwóch najpoważniejszych wad tego stadionu to brak widoczności w pierwszych rzędach obu pięter trybun (klub wyłączył je ze sprzedaży) oraz surowy stan trybun bez elewacji z zewnątrz, mimo tych uszczerbków można temu stadionowi bić brawo i życzyć sukcesów. Trybuna Kryta poszła w zapomnienie, ale zewnętrzna fasada zostanie odnowiona, bardzo szybko postępują prace przy nowej trybunie głównej, która jest starą krytą.
Aktualny wgląd w trybunę główną:
Po wycieczce w Wawie możemy stan prac skwitować tą piosenką
Przenosimy się na PGE Arena. Stadion na 44 tys. kibiców coraz bardziej zaczyna przypominać oponkę. Analogicznie do stadionu w Poznaniu, tutaj z kolektorów deszczówka będzie spłukiwała muszle klozetowe.
No i mamy teraz spóźnialskich wrocławiaków, ale spokojnie, zdążymy - powiedział jeden z wrocławskich sklepikarzy targujący ciuchami. Tak stadion ma wyglądać:
A tak wyglądał sprzed 2 tygodni, od tamtej pory troszkę się zmieniło:
Ciekaw jestem finalnego stanu, gdyż zaprojektowała go renomowana pracownia Kuryłowicza, która zaprojektowała także stadion w Białymstoku na 22,500 tys zł kosztem 170 mln zł. do którego właśnie się wybieramy. Podróżując samolotem, mamy okazję jeszcze raz podziwiać stadion w Poznaniu
Choć w Białymstoku nie ma lotniska z prawdziwego zdarzenia, to jesteśmy na miejscu . Cel naszej wycieczki jest krótki, bowiem leśniczy opiekujący się białostockimi żubrami powiedział mi, że z budową to oni dobiera są na starcie. I po mojej ekspedycji w kierunku stadionu okazuje się to prawdą.
Tyle tylko.
Co ciekawe i wielce paradoksalne, dzięki odpicowaniu trybuny głównej i wybudowaniu prowizorycznego dachu, Jagiellonia w przeciwieństwie do Wisły będzie mogła rozgrywać mecze do IV rundy ! A na zdjęciu impreza Jechowych
A taki będzie efekt finalny:
Szybko jeszcze wracamy do Trójmiasta, gdzie pewnie zapomnieliśmy wszyscy o stadionie w Gdyni. Jest on najbardziej kontrowersyjny z uwagi na dach, który będzie oparty na filarach opartych na trybunie, zasłaniając widok pozostałym. Ogólnie jest to najtańszy stadion w tej kategorii, z niewielkim zapleczem, ale za to będzie miał 15 tys. miejsc.
To tak rzecz jasna w skrócie, jednakże w końcu dobrnęliśmy do końca Na upartego bym jeszcze mógł pokazać stadion Śląska, ale tam robota stoi jak na Ukrainie. Natomiast to nie koniec naszych przygód, bo jeszcze tego lata rusza budowa stadionu w Gliwicach na 10 tys. a w zapasie jest jeszcze stadion Górnika Zabrze i Widzewa Łódź.
Ze słonecznej Polski, żegna się z wami korespondent stadionowy, dr Stadionologii, Salamandra.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum