Bylem naiwny. Dalem sie nabrac. Uwierzylem w magie Leo. Zylem jednym meczem zycia z Portugalia. Wytrzezwialem tuz przed turniejem. Szybciej niz Wy. Zadne to jednak pocieszenie.
Bledy w przygotowaniu fizycznym i taktycznym. Brakowalo szybkosci. Brakowalo pomyslu na gre. Bledy personalne. Brakowalo zmiennikow. Bledy w sferze mentalnej, czyli blad Engela.
Odstajemy umiejetnosciami. Z jednym sie zgadzam - nalezy wrocic do treningu i cwiczyc.
Szczerze mowiac, to uwazam, ze dopiero teraz sie zacznie. Odezwie sie Blaszczykowski, odezwie sie Kuszczak. Bak sie wypowie, jak rowniez Smolarek.
Co dalej z Leo? Jestem za druga szansa. Rewolucja sama sie dokona. Odejdzie Bak, byc moze Zurawski, Zewlakow, Krzynowek. Trzeba zmienic ustawienie meczowe i stawiac na najlepszych zawodnikow. Sama dobra atmosfera w druzynie niczego nie osiagniesz.
Polak madry po szkodzie. Jak zawsze. Leo nie osiagnal nic wiecej niz Engel i Janas. Ba, byl slabszy. A moze wszyscy uwierzyli w jego pijar?
Czego oczekuje? Przyznania sie do bledow, od niego, nie od pilkarzy, bo ze mamy slabych, procz Boruca, to wiedzielismy.
Rok studiów: 5
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 852 Skąd: Z Gryfina
Wysłany: 2008-06-16, 22:06
No, no, no Alan, wyręczyłeś mnie w podstawach tego co chciałem napisać. Klaszczę.
_________________ "We Włoszech przez trzydzieści lat rządów Borgiów mieli wojnę, terror, mord i rozlew krwi. Zrodzili Michała Anioła, Leonarda da Vinci i renesans. W Szwajcarii mieli braterską miłość, pięćset lat demokracji i pokoju i co zrodzili? Zegar z kukułką."
no cóż.... byliśmy najsłabszą drużyną na Euro i TAKA jest prawda nasze wejście do ćwierćfinałów byłoby zjawiskiem śmiesznym ,ale bardziej śmieszny będzie PZPN jak usunie Leo ze stanowiskaaa....
_________________ "Dulce et decorum est pro partia morii"
"Oto widzę ojca swego,
Oto widzę matkę swoją,
Swoje siostry i braci.
Oto widzę długi szereg tych,
którzy byli przed nami.
Oto ich zew,
bym zajął wśród nich miejsce w Valhalli,
Gdzie bohaterowie żyją wiecznie "
Rok studiów: czwarty
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1824 Skąd: papa mobile
Wysłany: 2008-06-16, 22:14
Leo strasznie sie pogubił na tym turnieju. Mysle ,ze on byl jeszcze bardziej zaskoczony nasza postawa niż my. Zupełnie zszokowany i zdezorientowany mieszał składem, sam nie wiedząc do jest najlepsze, kto jest najlepszy. Najbardziej uderza , ze bylismy beznadziejni w sferze taktycznej. Zle ustawieni,brak wyjscia na pozycje, mozna miec slabe umiejetnosci ale zeby nie wiedziec jak sie ustawic to juz tragedia. Przypomne jeszcze , ze jechalismy po złoto...
_________________ "Men never commit evil so fully and joyfuly as when they do it for religious convictions."
Blaise Pascal
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1548 Skąd: Soul Society
Wysłany: 2008-06-16, 22:19
W 2084 wygramy................mecz na Euro
Torche optymizmu panowie
Patrzcie benhakker juz osiagnal sukces bo zakwalifikowal sie na kolejnie ME.
Teraz wyrzucamy ze składu Jopa, Lobo, Zurawia, Krzynia a na ich miejsce wskakuje Bobo i wygrywamy wszystko
Ale tak serio. Patrzcie jak graja Portugalczycy. Wczoraj potraktowali mecz ulgowo ale w dwoch pierwszych meczach nie dali szans rywalą. Pomyslec ze my na nich zdobylismy 4 pkt z 6. Ahhhh Szkoda gadać
Damian, to takie pieprzenie ze strony pilkarzy. Po co jedziesz? Nie jedziesz po to, by wygrac jeden mecz, jako debiutant. Grasz zawsze o zwyciestwo. Oni sami siebie oszukiwali takim nastawieniem do kolejnych spotkan. Engel stosowal te sama taktyke. Wnioskow nie wyciagnelismy zadnych.
Damian, masz racje. Leo sprawial wrazenie, iz nie wiedzial, co jest piec. Nie mial ochoty rozmawiac, to jestem w stanie zrozumiec. Ale nawet pol godziny po meczu mozna do wlasnych bledow sie przyznac.
Po wypowiedzi Hajty jest mi po prostu smutno. Pisalismy o tej kwestii juz wczesniej. Jest mi smutno. Fakt braku czarnych opasek na ramieniach naszych zawodnikow zauwazylem od samego poczatku. Przemilczmy.
Rok studiów: IV
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1274 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-16, 22:41
Po Waszych komentarzach widzę, że BARDZO napaliliście się Mistrzostow Europy. Prawda była od POCZĄTKU taka, że jak wyjdziemy z grupy to będzie sukces, a niezbyt duża kompromitacja w grupie jako takim wynikiem.
Najlepsi nie bylismy i nie będziemy, cieszę się że zagralismy po raz pierwszy na Euro.
Rok studiów: czwarty
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1824 Skąd: papa mobile
Wysłany: 2008-06-16, 22:50
Tu nie chodzi o to czy wyszlismy z grupy czy nie. Tu chodzi o to jak gralismy , jaki styl prezentowalismy. Kazdy wiedzial , ze z Chorwacja i Niemcami bedzie ciezko ale nikt nie przeczuwal ze zagramy tak koszmarnie slabo.
_________________ "Men never commit evil so fully and joyfuly as when they do it for religious convictions."
Blaise Pascal
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum