SKURWYSYN JEBANY!!!! nic tylko go zabić za to co wczoraj odjebał!! Gdzie diabeł nie może tam HOWARDA pośle!!Przez tego matkojebce możemy pomażyc o awansie a było tak blisko!!Nie podaruje chujowi!!! Mam takiego nerwa że chyba polece do amglii i wybje mu cała rodzine z nim na czele!!!
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 1548 Skąd: Soul Society
Wysłany: 2008-06-13, 10:19
Kibice grożą śmiercią, sędzia dostanie ochronę?
Żarty się skończyły. "Howard Webb musi umrzeć" - taki wyrok wydali na brytyjskiego sędziego wściekli kibice. Webb odebrał polskiej drużynie zasłużone zwycięstwo. Kibice znają już jego numer telefonu, a nawet dokładny adres. Jak ustalił dziennik.pl, brytyjska policja - w której Webb zresztą pracuje - rozważa przyznanie ochrony jego rodzinie. To problem Anglików - mówią o pogróżkach polscy mundurowi.
Była radość z bramki Rogera, potem łzy po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym. Gdy kibice zdali sobie sprawę z tego, co się stało, cały swój gniew przelali na sędziego. Już wcześniej zresztą Howard Webb zajął miejsce Chucka Norrisa, stając się bohaterem złośliwych dowcipów. Ma nawet swój profil na Naszej-klasie. Ale niektórzy kibice przekroczyli dopuszczalne granice.
"Ku*wo, jedziemy po ciebie! Zabijemy ci żonę!" - podobnych wpisów w internecie jest pełno. "Twórczy" kibice stworzyli już dziesiątki fotomontaży, na których sędzia wisi na sznurze, płonie, wymachuje pieniędzmi za "kupiony mecz" albo uprawia seks z mężczyznami. Pojawił się nawet list gończy z nagrodą 50 tysięcy dolarów za głowę Webba.
Howard Webb jest już namierzony. Kibice znają jego prywatny numer telefonu i adres zamieszkania. Trwa namawianie Polaków pracujących "na zmywaku" w jego rodzinnej miejscowości, by podpalili mu dom, zabili rodzinę, a na koniec samego Webba, ale "koniecznie w męczarniach".
Anglicy się boją, Polacy bagatelizują
_________________ "We Włoszech przez trzydzieści lat rządów Borgiów mieli wojnę, terror, mord i rozlew krwi. Zrodzili Michała Anioła, Leonarda da Vinci i renesans. W Szwajcarii mieli braterską miłość, pięćset lat demokracji i pokoju i co zrodzili? Zegar z kukułką."
Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 2017 Skąd: Stargard
Wysłany: 2008-06-13, 12:52
^ ^ no właśnie. Gdybyśmy zagrali normalnie pierwszą połowę i jeszcze bardziej postarali się w drugiej i nie byłoby kontuzji to do takiego czegoś by nie doszło.
U mnie w Myśliborzu Crazy From Myślibórz zaśpiewaliby: "przyjechałeś - nie wyjedziesz" i następnie ruszyliby do niego z pięściami.
Wojciech Kowalczyk przed chwilą zacytował hiszpańską prasę: "ewidentny rzut karny" - nie zgadzam się.
Mateusz Borek: "to jest zabijanie futbolu, na takim turnieju, w takim momencie" - zgadzam się.
Czy był faul? Zgodnie z przepisami gry w piłkę nożną - był.
"Gdyby wszystkie takie rzuty karne byłyby dyktowane, to wyniki meczów byłyby dwucyfrowe" - prawda. Trzeba coś zrozumieć. Dla laików. Takich sytuacji w polu karnym w czasie meczów jest kilkanaście. Albo zmienimy przepisy i mentalność środowiska piłkarskiego, albo sędziujmy zgodnie z duchem walki, co powinno być piorytetem.
Czy zostaliśmy skrzywdzeni? I tak, i nie. Na chłodno trzeba w ten sposób na to spojrzeć. Ból jednak do tej pory czuję. Na Malczewskiego płakałem. Po przyjściu do akademika spojrzałem w lustro - miałem na sobie tę samą koszulkę, co dwa lata temu w Dortmundzie...
Przed chwilą na Polsacie Michał Probierz przedstawił analizę komputerową meczu. Co z niej wynika? Posłuchajcie. Trzecia sytuacja dla Austrii - spalony. Czy był spalony przy bramce Polaków? Tak. Decydująca minuta - faulował Lewandowski, faulowany Bąk. Czy wcześniej Bąk był faulowany? Owszem. Czy zawodnicy powinni zostać ukarani kartkami a piłka powinna być dla naszego zespołu? Yhy. Czy Golański znacznie wcześniej faulował Ivanschitz? I tak, i nie.
Nie zgadzam się z tezą, iż Austria powinna ten mecz wygrać 3:0. Bramkarz jest od tego, by bronić dostępu do bramki. To jest futbol. Dlaczego nikt nie powie, że w drugiej części gry, przez większość czasu, Polacy byli zespołem lepszym i gdyby nie równie fenomenalna postawa w bramce, podobnie jak Boruca, Macho, to byśmy my prowadzili 3:0!
O grze? Graliśmy słabo, ale serce zostawiliśmy. Dlatego dla mnie ta drużyna jest zwycięska. Roger słaniając się na nogach zadziwiał wiedeńską publiczność. Mamy jednego zawodnika światowej klasy - Boruc. Nie mamy ani jednego zawodnika europejskiego formatu. Magia Leo nie wygra nam meczów.
Za dużo jest błędów sędziowskich. Gdyby nie było błędów (piłkarskich, sędziowskich) nie byłoby goli. Jednakże, po meczu powinniśmy mówić o grze piłkarzy, a nie o kontrowersyjnych decyzjach sędziego.
[ Dodano: 2008-06-13, 17:33 ]
Zremisowaliśmy, bo Kaczor był na trybunach, nie oszukujmy się
Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 536 Skąd: Białogard/Szczecin
Wysłany: 2008-06-13, 21:20
POWIEM TO RAZ I WIĘCEJ NIE POWTÓRZE
GDY TAKIE SKANDALICZNE RZECZY WYCHODZĄ NA BOISKU, MUSZĄ WYJŚĆ POZA BOISKO, SEDZIOWIE MUSZA PONOSIC ODPOWIEDZIALNOSC ZA SWOJE DECYZJE
GŁÓWNYM TEMATEM JEST SKANDALICZNA DECYZJA SEDZIEGO, NIE GRA POLAKÓW DO CHOLERY
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum