Strona główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wątek Militarny
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-02-21, 12:35   Obrona przeciwlotnicza Polski

Na początek, prawdziwa gratka, ćwiczenia wojsk polskich 35 lat temu. (W tytule filmu jest błąd).



krótko tak :Polska może zwalczać cele na wyskosci do 41 km.^^
Pomimo ze potrzeba wymiany sprzętu-Oprócz gromów, New to Rosjanie nie mieli by z nami łatwo.(USa szybko by sobie z nasza obrona przelot. poradziło) Sprzęt poddany został modernizacji.
Ponad 300 wyrzutni rakietowych i ponad 900 wyrzutni rakietowych ręcznych do tego bardzo sprawne zarządzanie przy użyciu zaawansowanej modernizacji, opragromowania i sprzętu radiolokacyjnego radarowego ( Polskiej produkcji)

Niestety Ponad polowe wyrzutni 60% należy wymienić na sprzęt nowy.Po prostu czas robi swoje.

Schemat Obrony przeciwlotniczej;



Otóż na wyposażeniu wojska Polskiego znajdują się takie sytemy jak(przeznaczone do ochrony obszarów -oraz do osłony wojsk)
Zapewniają je wojska rakietowe (stacjonarne i mobilne) i lufowe min. ... 2 zestawy najbardziej zaawansowanego zestawu do osłony wojsk Loara.(mobilne)jak i wojska radiolokacyjne (radary ,rozpoznanie, naprowadzanie- do walki WRE)

# Śląska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej (Bytom):
- 14. dywizjon rakietowy OP (Gliwice),
- 17. dywizjon rakietowy OP (Libiąż),
- 31. dywizjon rakietowy OP (Poznań),
- 72. dywizjon rakietowy OP (Oświęcim),
# 3. dywizjon rakietowy OP (Oświęcim),
- 74. dywizjon rakietowy OP (Gliwice),
- 75. dywizjon rakietowy OP (Gliwice),
- 76.dywizjon rakietowy OP (Poznań),
- 77. dywizjon rakietowy OP (Murowana Goślina),
- 83. dywizjon rakietowy OP (Bytom),
# 3. Warszawska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej (Warszawa):
- 5. dywizjon rakietowy OP (Sochaczew),
- 7. dywizjon rakietowy OP (Książenica),
- 21. dywizjon rakietowy OP (Puck),
- 25. dywizjon rakietowy OP (Wejherowo),
- 60. dywizjon rakietowy OP (Olszewnica),
- 61. dywizjon rakietowy OP (Sochaczew),
- 62. dywizjon rakietowy OP (Borzęcin),
- 63. dywizjon rakietowy OP (Sochaczew),
- 65. dywizjon rakietowy OP (Gdynia),
- 83. Dywizjon Dowodzenia (Warszawa),
- 1. Dywizjon Techniczny (Warszawa);
# 61. Skwierzyńska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej (Skwierzyna):
- Dywizjon Dowodzenia (Skwierzyna),
- 21. dywizjon rakietowy OP (Skwierzyna),
- 22. dywizjon rakietowy OP (Skwierzyna),
- 23. dywizjon rakietowy OP (Skwierzyna),
- 24. dywizjon artylerii przeciwlotniczej (Skwierzyna),
- 22. Polowa Baza Techniczna (Skwierzyna);
# 78. Pułk Rakietowy Obrony Powietrznej (Mrzeżyno):
- Dywizjon Dowodzenia (Mrzeżyno),
- 41. dywizjon rakietowy OP (Mrzeżyno),
- 71. dywizjon rakietowy OP (Mrzeżyno),
- ? dywizjon rakietowy OP,
- ? dywizjon rakietowy OP,

ZE STRONY http://www.militarium.net/

Centrum Rozpoznawania Radiolokacyjnego CRR-20

Obiekt CRR-20 przeznaczony jest do wytwarzania uogólnionego, rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej RAP (oraz przekazania RAP do wskazanych elementów systemu obrony powietrznej. Informacja RAP jest wytwarzana w oparciu o przekazywane do CRR-20 informacje typu SAP (Source Air Picture) i LAP (Local Air Picture) z różnych źródeł (stacje radiolokacyjne; posterunki radiotechniczne; system identyfikacji przynależności państwowej Supraśl ; system kontroli ruchu lotniczego (TU-20L, GCA-2000); stacje lotniskowe Avia-W ; starsze systemy radiotechniczne; radary systemu sojuszniczego ASOC (Air Soveregnity Operation Centre - w tym polskie) poprzez terminal TL-1, posterunki rozpoznania elektronicznego; system Airborne Early Warning; itp.). W skład CRR-20 wchodzi autonomiczny węzeł dostępu ADW-10C umożliwiający wymianę informacji w lokalnej sieci OP-NET oraz poprzez indywidualne kanały łączności. CRR-20 współpracuje z:

* narodowym COP lub NATO CAOC (Combined Air Operation Center);
* Centrami Koordynacji Operacji Powietrznych (system Podbiał );
* sąsiednimi ODN;
* IFF (system Supraśl);
* ośrodkiem informacji meteorologicznych;
* ośrodkami kierowania ruchu lotniczego;
* stanowiskami dowodzenia brygad OP (system Przelot);
* stanowiskami dowodzenia lotnictwem (system Orzyc );
* wysuniętymi punktami naprowadzania lotnictwa (DL-15/PWN; DL-15/30);
* systemem rozpoznania Wojsk Lądowych;
* systemem dowodzenia Marynarki Wojennej (system Łeba-1/2 ).


W ramach CDS-20 działają: Zespół Dowodzenia Sektorem, Zespół Kierowania Aktywnymi Środkami Walki, Zespół Zabezpieczenia (CZZ-20). Obiekty CDS-20 są zainstalowane w stacjonarnych pomieszczeniach umocnionych.(NIBY JEST TO TAJNE ALE KAŻDY WIE GDZIE TO JEST. SA TO INSTALACJE PODZIEMNE. Ich wyposażenie to: uniwersalne zautomatyzowane stanowiska pracy, komputery komunikacyjne, serwery i macierze dyskowe baz danych, serwery obliczeniowe i rejestracji, system autonomicznego węzła dostępu (łączności), ekrany wielkoformatowe. Aktualnie działają dwa CDS-20 w dwóch ODN.

Punkt Naprowadzania DL-15/ODN

Jest to element ODN zarządzający lotnictwem (obiekt automatyzacji stanowiska dowodzenia lotnictwem) w ramach Sektora Obrony Powietrznej (SOP). Umożliwia naprowadzenie i kierowanie samolotami znajdującymi się w powietrzu.

Terminal TL-1 (Polip)

TL-1 to obiekt umożliwiający przesyłanie informacji RAP do (z) sąsiednich NATO CRC i NATO CAOC za pomocą systemu Link-1. Obiekty TL-1 wchodzą w skład ODN.

Obiekt TDA-10

Podsystem TDA-10 pozwala sprzęgnąć, w celu wymiany informacji o sytuacji powietrznej, dowolny polski ODN lub COP z systemem NATO ASOC. Obecnie TDA-10 są wprowadzane do wyposażenia ODN.

Zautomatyzowane Posterunki Radiolokacyjne ZPR-10S

ZPR-10S to jeden z węzłów sieci rozległej OP-NET systemu Dunaj . ZPR-10S umożliwia jednoczesne sprzężenie z 2 odległościomierzami (np. N-41) i 2 wysokościomierzami (np. N-31) radiolokacyjnymi oraz zapewnia automatyzację wykrywania, przetwarzania i zobrazowania informacji z tych stacji. Jednocześnie umożliwia odbiór i zobrazowanie informacji z 6 źródeł cyfrowych (np. stacji N-12M), podłączonych bezpośrednio do CRR-20 oraz pobieranie i przekazywanie danych do 2 sąsiednich ZPR-10S. W ZRP-10S generowana jest informacja LAP a następnie przekazywana do jednostki nadrzędnej (CRR-20) poprzez sieć OP-NET lub indywidualnymi kanałami transmisji danych. ZPR-10S pozwala:

* śledzić i zobrazować do 120 tras obiektów powietrznych na obszarze 300x300 km;
* odbierać i zobrazowywać informacje z 6 oddalonych źródeł cyfrowych (np. N-12M, RAT-31DL, TSS-10S);
* ciągle wytwarzać i rozsyłać informacje typu LAP przez sieć OP-NET.

ZPR-10S wyposażony jest w 3 zautomatyzowane stanowiska pracy, 2 szafy urządzeń sprzężenia ze stacjami radiolokacyjnymi, szafę węzła łączności OP-NET. Obiekty ZPR-10S są zainstalowane na stacjonarnych i półstacjonarnych posterunkach radiolokacyjnych - jest ich obecnie szesnaście

Terminale Sprzężenia Stacji TSS-10S (Kosówka)

Terminal TSS-10S zapewnia kierowanie równolegle 2 wysokościomierzami i 2 odległościomierzami (oba typu analogowego). Zadaniem terminalu jest odbiór informacji analogowej, wprowadzenie informacji uzupełniających do śledzonych obiektów, przetwarzanie informacji z tych stacji (oraz z systemu IFF i GPS) i generowanie SAP (Source Air Picture), która następnie przekazywana jest do nadrzędnych ZPR-10S/CRR-20 poprzez sieć OP-NET w formacie ASTERIX. Jednocześnie terminal zapewnia retransmisję informacji SAP z innych źródeł. TSS-10S (pięć szt.) służą na stacjonarnych i półstacjonarnych posterunkach radiolokacyjnych. Terminal wyposażony jest w zautomatyzowane stanowisko pracy, szafę sprzężenia ze stacjami radiolokacyjnymi i szafę węzła łączności OP-NET .

Stanowisko dowodzenia dywizjonu rakietowego SDP-10K (Przelot)

Obiekt SDP-10K jest przeznaczony do automatyzacji dowodzenia dywizjonu rakietowego OP. Umożliwia odbiór informacji o sytuacji powietrznej z nadrzędnych i podporządkowanych środków i systemów, identyfikację i śledzenie tras obiektów powietrznych, odbiór zadań ogniowych, kierowanie ogniem podległych pododdziałów, zobrazowanie sytuacji taktycznej. SDP-10K jest mobilnym, kontenerowym (nośnikami kontenerów są samochody Star 1466) elementem system informatycznego współpracującycym z nadrzędnym stanowiskiem dowodzenia, podległymi środkami rozpoznawczymi i ogniowymi. Zestaw SDP-10K składa się z kontenera kierowania KK-10, kontenera dowodzenia KD-10 i stacji zasilania PSZ 2x20 kVA. W 2005 r. systemem objęto dywizjony ogniowe 61. Brygady Rakietowej OP, następnie system ma być zainstalowany w dywizjonach Newa-SC .

Stanowisko dowodzenia brygady rakietowej SDP-20 (Przelot)

Obiekt SDP-20 jest przeznaczony do automatyzacji dowodzenia brygady rakietowej OP. Umożliwia odbiór informacji o sytuacji powietrznej z nadrzędnych i podporządkowanych środków i systemów, kierowanie ogniem podległych pododdziałów, zobrazowanie sytuacji taktycznej.

Punkt Naprowadzania Lotnictwa DL-15/30 (DL-15/PWN)

Wysunięty Punkt Naprowadzania (obiekt automatyzacji stanowiska dowodzenia lotnictwem w wersji stacjonarnej lub moblinej - jeden do trzech kontenerów) umożliwia kierowanie samolotami myśliwskimi działającymi z zadaniem obrony powietrznej znajdującymi się w sektorze odpowiedzialności. Jednocześnie zapewnia automatyczną ocenę zagrożenia samolotów własnych oraz stref i obiektów znajdujących się w obszarze SOP. DL-15/PWN odbiera dane i komendy z ODN oraz ZPR-10, kontroluje stan i możliwości bojowe myśliwców własnych, wspomaga proces przechwycenia celu przez myśliwce, definiuje i podaje myśliwcom komendy naprowadzania, prognozuje rozwój sytuacji taktycznej, monitoruje procesy naprowadzania, odbiera informacje LAP, SAP i RAP a sam wytwarza informację typu LAP/N dla potrzeb naprowadzania.

uzbrojenie:

Artyleria przeciwlotnicza:

* Armata S-60: 190 -pany do autmatyzacj w programie Umbrella
* Armata Zu-23-2: 270;
* Armata Zur-23-2 "Kaczka": 50
* PZA ZSU-23-4 Biała: 50 - zmodernizowana w 2000 roku przez Ośrodek Badawczo Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie wersja ZSU-23-4 "Szyłka"
* PZA Loara: wyprodukowano 5 na uzbrojeniu 2-plany mówią o 48 zestawach

Zestawy rakietowe- ilość wyrzutni- na temat ilosci rakiet danych nie posiadam.Zasieg pop modernizacjach-zmienny często to kilkanascie do 40km wega do 250km):

# PZR Kub-M: ilość 120mobliny
od 50m do 7500m

# PZR Osa-AK:ilość 70mobilny
do 1800km/h
na wysokości od 25m do 5000m
zasieg 10km

# PZR Krug: ilość 30mobilny
cele do830 m/s
od wyskosci 250m do23 km

# PZR Newa:ilość 70-mobilny modenizacja do model SC.Zaawansowany i najbardziej nowoczesny na wyposażeniu WP

lecące do800m/s na wyskosci od 20m do 18000m
zasięg do ok ponad 40km

# PZR Wega:ilość 20stacjonarny
zasieg 250km
cele do1200 m/s i 300m/s na kursie oddalania
Zwalcza cele na wyskosci od 300 m do 41 km

Starzała 10-do osolony wojsk
od 800m do5tys

Przenośne zestawy rakietowe (przez 1 -2 zolnierzy)

# PPZR Grom: 440 ilość cieszy (b duza ilość jak na warunki europejskie)-oby było taki zestawów więcej.
na wyskosci 10 do 3500m z szybkoscia celu do 320m/s.1 zolnierz

# PPZR Strzała-2M: ilość 450 (najabrdzie zaawansoway w l 80tych zestaw
na wyskosci od 50 do 2300m z szybkosca do 260m/s

================================================

W następnym odcinku, jedna z najpotężniejszych armii świata : Francja ;D
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-04-12, 08:48   

Tutaj znajdziecie spis wszystkich armii w Europie :)

http://www.skyscrapercity...87&postcount=12

A tutaj jedne z lepszych na świecie karabinów snajperskich, produkcji polskiej :)

_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2009-12-04, 01:12   

Takie rzeczy robi się z chirurgiczną precyzją, tylko najlepsi z najlepszych :) .



A to dedykuje wszystkim uzależnionym od krajowych mediów:

Cytat:

F-16 – naprawdę, jaki jesteś, nie wie nikt

W każdym razie, nie dowie się tego z prasy. Skandaliczna kampania ataków na F-16 i pomówień – tak można scharakteryzować prasowe doniesienia o F-16 „Jastrząb”. A ściśle rzecz biorąc, doniesienia mediów masowych, bo prasa fachowa pisze zupełnie inaczej.

28 lipca 2008 r. dwumiejscowy F-16D wylądował awaryjnie na Okęciu. Oczywiście, doniosła o tym cała prasa, mówiła o tym telewizja. Przy okazji wznowiono ataki na niezawodność naszych „szesnastek”, to już niejako temat dyżurny. Szczególnie dobry teraz, kiedy Sejm udał się na urlop. Swoją drogą, czego, koledzy dziennikarze, tak się naszych F-16 czepiliście? W tym roku awaryjnie lądował też – na przykład – pewien MiG-29, tyle że na lotnisku wojskowym. Pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował, bo to nie F-16.

Współczesne samoloty wojskowe, i to dokładnie wszystkie, na całym świecie, są dość „awaryjne”. Piszę w cudzysłowie, bowiem te „awarie” to żadne awarie, najczęściej zwykłe drobiazgi, które nie zagrażają niczemu. Ale jak to w lotnictwie bywa, każdy drobiazg, porównywalny w samochodzie z prychnięciem silnika, przepaleniem się żarówki w kierunkowskazie czy wypadnięciem popielniczki z uchwytu w desce rozdzielczej, jest odnotowany jako „zdarzenie”. Większość dziennikarzy telewizyjnych czy tabloidów pojęć nie rozróżnia, więc „zdarzenie” występuje u nich jako „awaria”. Pisze się, że w zeszłym roku na F-16 odnotowano ponad tysiąc zdarzeń, o, przepraszam – „awarii”. Na 5700 godzin lotów. To mniej więcej połowę tego, co mieliśmy na Su-22, kiedy je wprowadzano do służby, tak przez pierwsze trzy-cztery lata. Ja jestem zachwycony – jak na tak skomplikowany samolot, to F-16 jest dość niezawodny! Trzeba jednak oddać sprawiedliwość niektórym tytułom prasowym. „Gazeta Wyborcza” i „Rzeczpospolita” uczciwie napisały, że F-16 „nie jest najbardziej usterkowym samolotem polskiego wojska. Na kilkaset nieprawidłowości tylko w kilku przypadkach załoga przerywała lot”. Oczywiście obie gazety przepisały to zdanie z komunikatu Polskiej Agencji Prasowej, ale dzięki i za to. Słowo prawdy... Nie są najbardziej awaryjne. Światełko w tunelu... Żeby nie było wątpliwości, samolotów bojowych (bo te są na całym świecie sto razy bardziej awaryjne niż jakiekolwiek inne) mamy w lotnictwie polskim całe trzy typy: F-16, MiG-29 i Su-22. Jeśli F-16 nie jest na pierwszym miejscu w tej trójce, to albo jest w środku klasyfikacji (średnio awaryjny), albo na samym końcu (najbardziej niezawodny). Tak na to trzeba patrzeć.

Najgorzej napisał „Dziennik”: „(...)niezawodność kupionych od Amerykanów samolotów F-16 od początku budzi wiele wątpliwości. Ostatnio podobna awaria wydarzyła się w marcu”. No super, w marcu! A u nas w pułku, na Su-22, ktoś przerywał zadanie i lądował, powiedzmy, że „awaryjnie”, kilka razy w jednym miesiącu. Zresztą nie tylko u nas. Czesi na grippenach cierpią dokładnie takie same katusze. Kto pamięta, że w czasie radomskiego „Airshow” zepsuł się jeden z grippenów i na pokaz – z opóźnieniem – wystartował samolot zapasowy? A przecież na wylot za granicę wybrano najbardziej niezawodne egzemplarze! Zresztą większość tych zdarzeń to wina ludzi. W czasie ostatniego lądowania na Okęciu ktoś nie dokręcił nakrętki, która się obluzowała i doprowadziła do lekkiego przypalenia się przewodów, stąd ten dym w kabinie. Tak bardzo to im znowu nie nadymiło, skoro tylko pilot na tylnym siedzeniu w ogóle coś poczuł, a przecież załoga siedzi w jednej, dwuosobowej kabinie, jeden za drugim, pod wspólną owiewką. Węch miał pewnie lepszy niż moja żona, która jedno wypite piwo wyczuje na kilometr.

Ja dym w kabinie miałem ze cztery razy, a pierwsze dwa – jeszcze w szkole. Raz technik nie dokręcił korka w zbiorniku oleju w silniku i w czasie akrobacji ten korek wyskoczył. Olej chlusnął na gorące części silnika, a ponieważ powietrze do kabiny jest ssane zza sprężarki silnika, to w kabinie pojawiły się kłęby gęstego, gryzącego dymu. Naprawdę się przestraszyłem, bo guzik było widać, ale jakoś wylądowałem. Drugi raz w dwumiejscowym SBLim-2 kable pod pulpitem w kabinie zaczęły się palić żywym płomieniem. Jak to przestraszony zgłosiłem instruktorowi, ten się w ogóle nie przejął. Pali się? – zapytał. No to dzwoń pan po straż! – poradził mi dobrotliwie. Dziś wspomniany instruktor, zresztą doskonały pilot, jest kapitanem na boeingach w Locie. I też się byle czym nie przejmuje.

Cały problem polega na tym, że F-16 kosztuje ze 40 milionów dolarów i w warunkach pokoju wszyscy obchodzą się z nim jak z jajkiem. Wspomniani piloci wcale nie byli tacy strachliwi, tylko dbali o pieniądze podatnika. Jakiekolwiek wątpliwości i lądujemy, lepiej przerwać lot, niż zlekceważyć drobiazg, który doprowadziłby do utraty samolotu. A prasa ma potem używanie... No i druga sprawa, to wykorzystywanie Okęcia jako lotniska zapasowego w tej części Polski. Celują w tym Amerykanie, którzy jeszcze w Polsce latają jako instruktorzy. Przecież równie dobrze można awaryjnie lądować w Mińsku Mazowieckim, jest ILS, są służby awaryjne, jest wszystko. Ale Amerykanie są z Gwardii Narodowej, która też z reguły stacjonuje w portach lotniczych. I oni lubią porty lotnicze. A poza tym, gdyby trzeba było zostać na noc, to w Warszawie są i dobre hotele, i dobre restauracje. A w Mińsku czy w Powidzu... A jak się wyląduje na Okęciu, to zaraz pół Polski opowiada o „awaryjnym lądowaniu”. Prasa, telewizja. Lądowaniem w Mińsku czy w Powidzu ciężko zasłużyć na taką sławę.

Tak się złożyło, że miałem okazję kilkakrotnie rozmawiać z pilotami z Krzesin. Kilku z nich to moi dobrzy koledzy. Szczerze mówiąc, po owym prasowym szale na awarie F-16 wypytałem ich tak od serca, „no powiedz, jak jest naprawdę, co się dzieje?”. Popatrzyli na mnie jak na wariata. „Stary, naprawdę rewelacyjny samolot! Jak tylko przyszły do Polski, to było trochę usterek, nawet sporo. Po prostu nasza wersja, i ta dla Greków oraz Izraela, jest najbardziej wypasiona ze wszystkich, a zakład nie miał doświadczenia w montażu tego całego sprzętu. Ale myśmy po prostu drobiazgowo je przyjmowali, z książką w ręku. I Amerykanie musieli wszystko zrobić jak należy. I zrobili. Teraz szkolą się nasi technicy, muszą się bardzo pilnować, ale jak trochę nabrali wprawy, jest znacznie lepiej. A samolot lata jak marzenie. Ja nie wiem, o czym te barany piszą, naprawdę mamy niewiele przesłanek (to po lotniczemu „usterka”) w porównaniu do innych typów. A żebyś wiedział, jak te wszystkie systemy pracują, radar «widzi» przez pół Polski, a zasobnik celowniczy to w ogóle pełny bajer. Ostatnio z kilkudziesięciu kilometrów podglądałem sobie pewną parkę na tarasie domku jednorodzinnego, stary, obraz z kamery i w podczerwieni jak drut, ostry, wyraźny...”. I tak snuliśmy sobie opowieści na zasadzie, „a pamiętasz, jak...”. Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy latający na F-16 są co do swoich opinii zgodni. A potem wracam do Warszawy i muszę odbierać głupie telefony, jak ten od pewnej paniusi z dużej gazety: „Czy to prawda, że samolot kołował nad lotniskiem...”. Droga pani, odpowiadam, samolot nad lotniskiem to mógł krążyć, bo kołowanie – jak sama nazwa wskazuje – to poruszanie się samolotem na kołach, po ziemi, po angielsku „taxi”. „Jaka taksówka?” – zainteresowała się dociekliwa dziennikarka. No ale artykuł o awariach F-16 wysmażyła jak się patrzy.

A teraz już poważnie. Szanowni koledzy dziennikarze. Stworzyliście taką atmosferę wokół F-16, że piloci latają pod wielką presją. Nie daj Boże, jak któryś z samolotów się rozbije, to media oszaleją, udławią się tą (radosną dla nich) wiadomością. A przecież samoloty wojskowe rozbijają się dość często. Na 28 używanych u nas Su-20 rozbiło się osiem, na 110 wprowadzonych do służby Su-22 straciliśmy ponad tuzin, na blisko 600 MiG-21 rozbiła się ponad setka. Jedynie MiG-29 jest wyjątkowo szczęśliwy, ale to wyjątek, nie reguła, bo za granicą MiG-i też się rozbijają. I może pilot będzie musiał podjąć trudną decyzję i katapultować się z F-16. Ale przy tej wściekłej nagonce, przy tym prasowym szczuciu, będący pod presją pilot będzie do końca walczył o uratowanie samolotu. Do końca... I Wy, koledzy dziennikarze, będziecie mieć go na sumieniu, właśnie Wy swoimi bzdurami stwarzacie śmiertelne zagrożenie. Żyjcie z tym!

* * * Już po oddaniu tekstu do redakcji ogłoszono, że 31. Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach wstrzymała loty na dwunastu dwumiejscowych samolotach F-16D „Jastrząb”. Blisko trzydzieści jednomiejscowych F-16C lata dalej. F-16D zostaną sprawdzone pod kątem zaistniałego uszkodzenia, które zmusiło załogę do lądowania na Okęciu.

To normalna procedura. W samolocie każda usterka może być potencjalnie groźna, dlatego do lotu dopuszcza się maszyny absolutnie sprawne. Zawsze. Może się okazać, że wszystkie pozostałe samoloty są w porządku, ale sprawdzić trzeba. W razie wojny nikt by się tym nie przejmował, ale w czasie pokoju możliwość utraty wartego ponad 40 milionów dol. samolotu powoduje, że dmucha się na zimne. Wspomniana procedura jest stosowana na całym świecie. Na przykład samoloty F-14 „Tomcat”, znane ze słynnego filmu „Top Gun”, używane przez US Navy w latach 1975-2006, zawieszano w lotach kilkadziesiąt razy, a dotyczyło to wszystkich używanych maszyn. Notabene polskie MiG-29 niedawno też były na krótko zawieszone w lotach (wszystkie, a nie tylko dwumiejscowe), ale znów pies z kulawą nogą... Bo to nie F-16!

http://www.redakcjawojsko....6108&Itemid=46


I kilka naszych jastrzębi w akcji:





_________________

 
 
 
uszaj89 




Rok studiów: IV
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 452
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-12-04, 09:35   

W sumie nikt kto jest obeznany ze sprzętem wojskowym nie wie czemu ( a raczej komu) służy nagonka medialna na F-16 :)

Tak jak było wspomniane w zacytowanym artykule, że prasa fachowa bardzo wysoko ocenia funkcjonalność ,,Jastrzębi'' a mass media z najmniejszej usterki robią burzę medialną

Ja jednak bardziej zaczął bym się martwić o nasze Su-22 bo w 2012 kończy im się resurs i trzeba by zacząć szukać następców dla naszych eskadr ....
 
 
#crt 



Dołączył: 05 Lip 2009
Posty: 193
Wysłany: 2009-12-04, 14:33   

Jak to nie wiadomo czemu to służy.. zdyskredytowaniu F16 jako samolotu z Ameryki. Większość tych pismaków ma teczki w Moskwie, a pozostali szukają sensacji.
 
 
Deth. 




Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 400
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-12-04, 22:19   

Moim zdaniem, my Polacy zawsze produkowaliśmy sprzęt najwyższej klasy, czy to było przed II wojną światową czy teraz, moim zdaniem problemem są pieniądze na ewentualną modernizację. Ale ja się super dużo nie znam, przede wszystkim na dzisiejszym uzbrojeniu, na pewno więcej bym mógł powiedzieć o II wś.
_________________

 
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-05-26, 00:56   

Pierwsze Patrioty już przybyły:







A tutaj dane armii Korei Płd., czyli takiej o której sąsiedzi z Płn mogą jedynie pomarzyć:

The Republic of Korea Armed Forces

GDP 2.76%(2008) USD 28.5mld $-

Army 522 000
Air force 65 000
navy 68 000
marines 29 000






Main Battle Tank:

K1 typ 88
made in Korea S.
1030


K1A1
made in Korea S.
484
http://www.youtube.com/watch?v=wn6yWqhcViw






New Tank:
na bazie K-1
(600 will be in 2018)
XK-2 Heukpyo Black Panther


now is 3:


T-80U/UK
35



K-1 AVLB


850 M48A5K Patton


Armored Fighting Vehicle

K-200 KAFV
2500


K21
Under mass production stage, approximately 900 will be fielded until 2015



BMP-3
70


M113/K242
400


m557
140


Bv-206
506


BTR-80
30


AAVP7A1
206


Type 6614
270


Artillery11,337 battlefield Artillery Systems.

K9 Thunder
made in Korea
532 do 2010


M109 howitzer

1040


M110
90-100


M270A1 270mm
60




K136 130mm
made in Korea
130


Mortars:

K242A1 107mm Self-Propelled Mortar

K281A1 81mm Self-Propelled Mortar


Towed Howitzer (more than 1700 -100mm)

m101


KH-178 105mm
(prod własna)


155mm:
M-53
M-114
KH-179
203mm:
M-115

AT

AT-13 Metis-M
ok 50wyrzutni


TOW BGM-71
100


Javelin
350


Surface-to-Surface Missile
madie in Korea S.

Hyunmu3A SRBM (300km) - 608

Hyunmu3B CM Cheon Yong-1 (500km) - 800

Hyunmu3C CM Cheon Yong-2 (1,000km) - 38

Hyunmu3D(1,500km) -

made in USA:
ATACMS Block 1A - 126

ATACMS Block 1 - 109


AA:

Stinger
200


Mistral missile

150


KP-SAM Shingung
more than 2000 made in Korea


K30
30mm
50



20mm Self-Propelled Vulcan
K200 APC
500


K-SAM Chun Ma
licence from France
120 do 2012


MIM-23 HAWK Missile
6 battalions


MIM-104 PatriotC PAC-2
(ex-German)
3 battalions


Air force

Bell Helicopter UH-1
UH-1B - 30
UH-1H - 113


Bell Helicopter AH-1 Cobra
68


Boeing Helicopters CH-47 Chinook
23


Sikorsky Aircraft UH-60
123


MD-500 Defender MD-500 TOW
257
licence


BO-105CBS-5
42


Kamov Ka-32A4
7


SuperLynx Mk 99/Mk 99A -
24


KAH- project (in Korea)


RQ-101 Song Gol Mae(Duck Hawk)


KAI KT-1
105
trainer


British Aerospace T-59 Hawk 67
fighter-trainer
16


Aerospace T-50 Golden Eagle

fighter trainer
made in korea
under delivery-more than 100


McDonnell F-4D Phantom II
112


Northrop F-5E Tiger II
135


F-15K
60




F-16C/DJ Block 32
36



KF-16C/D (F-16 Block 52)
made in Korea
licence
140


c-130
16


CASA CN-235
24


B737-300
4

P-3C Orion - 16
patrolowe-wczesnego ostrzegania

Navy -
170 units

10 Destroyers:

Gwanggaeto the Great class 1998-


Chungmugong Yi Sun-sin class destroyer
2003-


King Sejong the Great class destroyer
2007-


9 Frigates
Ulsan class
80th


Submarine
11
Chang Bogo class
U 209


Type 214 submarine
od 2007


two Dolgorae class

Corvettes

1,380ton Pohang Class - 24 okrety zl 80tych


1,040ton Donghae Class -4 z lat 80tych

Patrlowe
Gumdoksuri class patrol vessel
1


Chamsuri class patrol vessels
http://blog.naver.com/ohc...gNo=60029707382

Patrols":

160ton~310ton Chansuri class - 104

550ton Guide Missle PKX Yunyongha class - 3

Amphibious


LHP 18,000ton Dokdo Class - 1 Landing Transport Helicopter


Gojunbong class
4


LST 9,400ton Kojunbong Class - 4
LST 4,800ton Unbong Class - 6

mniej niz 200ton LCAC - 9

255ton LSF-2 Solgae class LCAC - 3

LCU-72 Mulkae class - 6

trałowce/zaopatrzeniowce

Wosan class
1
[IMG][/IMG]

Ganggyeong class 6 (MHC: Minehunter Coastal)


Yangyang class 3(MSH: Minesweeper Hunter)

etc

http://en.wikipedia.org/w...orea_Navy_ships
_________________

 
 
 
#crt 



Dołączył: 05 Lip 2009
Posty: 193
Wysłany: 2010-05-26, 07:53   

Do Korei Płd.: i to wszystko z budżetem niecałe 90 mld złotych?! Chyba USA dokłada 3x tyle, tylko że nie wykazano? :D
ps. http://www.krld.pl/ dział życzenia - HIT :D
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-05-26, 11:54   

^^ No aż taka ta armia dobra nie jest, nasz budżet jest przykładowo dwa razy mniejszy, a coraz śmielej wprowadzamy innowacje np. projekt tytan dla polskiego żołnierza przyszłości, nowy mobilny czołg Obrum , działka przeciwlotnicze Loara, haubica Krab, platformy rakietowe Langusta, SW3 Głuszec i wiele wiele innych.

P.S zakłady w Gliwicach już wyprodukowały kadłub nowego czołgu przyszłości Obrum ;D .

http://www.skyscrapercity...&postcount=4112
_________________

 
 
 
uszaj89 




Rok studiów: IV
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 452
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-05-26, 19:16   

salamandra napisał/a:
^^ No aż taka ta armia dobra nie jest, nasz budżet jest przykładowo dwa razy mniejszy, a coraz śmielej wprowadzamy innowacje np. projekt tytan dla polskiego żołnierza przyszłości, nowy mobilny czołg Obrum , działka przeciwlotnicze Loara, haubica Krab, platformy rakietowe Langusta, SW3 Głuszec i wiele wiele innych.

P.S zakłady w Gliwicach już wyprodukowały kadłub nowego czołgu przyszłości Obrum ;D .



Polskie trójwspółrzędne radary typu Odra, są uważane za jedne z najlepszych na świecie :banana:
_________________
Nasz cały świat, od wielu lat, kręci się wokół Ciebie właśnie tak, jak nasza krew dokoła serc, uderza w kibicowską pierś

DANSE AVEC TORTUE
 
 
#crt 



Dołączył: 05 Lip 2009
Posty: 193
Wysłany: 2010-05-26, 19:50   

Właśnie pan Łuczak w tv powiedział co to do nas przyjechało. Nie żadne Patrioty tylko kontenery z napisem empty :D a w 2012 roku Amerykanie dają je na złom i będzie trzeba jakimś jeleniom to sprzedać. Czysty marketing. A Polaczki łapią wszystko jak 40-sto letnie Herculesy :D
 
 
@Adm 




Rok studiów: II
Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 2017
Skąd: Stargard
Wysłany: 2010-05-26, 20:11   

To nie gra roli, bo w odróżnieniu od F-16 sami amerykanie narzekają na Patrioty :) . Poza tym Patriotów nie kupiliśmy tylko otrzymaliśmy w darze, fakt faktem nie są one wyposażone bo pełna bojowość ma nastąpić właśnie w 2012 roku. W między czasie do 2012 roku na obecnej platwormie mają być dokonane szkolenia dla polskich żołnieży. Telewizja kłamie.

Trzymam kciuki za projekt "Tarcza Polski", która ma być ustanowiona we współpracy z Bumarem i francuskim konsorcjum w sprawie wybudowania pocisków rakietowych mających na celu zapewnienie pełnej ochrony przed pojazdami lotniczymi (bez generacji Stealth) oraz przed niektórymi rakietami przy wsparciu francuskich rakiet oraz polskiego systemu radiologicznego firmy Radwar :) . Projekt ma opiewać na sumę 10 mld. zł. Ale projekt ten stoi póki co pod znakiem zapytania i tutaj mnie dr Grodzki wyśmiał jak to mówiłem, a jednak miałem rację :) .
_________________

 
 
 
uszaj89 




Rok studiów: IV
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 452
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-05-27, 07:33   

salamandra napisał/a:
To nie gra roli, bo w odróżnieniu od F-16 sami amerykanie narzekają na Patrioty :) . Poza tym Patriotów nie kupiliśmy tylko otrzymaliśmy w darze, fakt faktem nie są one wyposażone bo pełna bojowość ma nastąpić właśnie w 2012 roku. W między czasie do 2012 roku na obecnej platwormie mają być dokonane szkolenia dla polskich żołnieży. Telewizja kłamie.

Trzymam kciuki za projekt "Tarcza Polski", która ma być ustanowiona we współpracy z Bumarem i francuskim konsorcjum w sprawie wybudowania pocisków rakietowych mających na celu zapewnienie pełnej ochrony przed pojazdami lotniczymi (bez generacji Stealth) oraz przed niektórymi rakietami przy wsparciu francuskich rakiet oraz polskiego systemu radiologicznego firmy Radwar :) . Projekt ma opiewać na sumę 10 mld. zł. Ale projekt ten stoi póki co pod znakiem zapytania i tutaj mnie dr Grodzki wyśmiał jak to mówiłem, a jednak miałem rację :) .



nie tylko Ciebie wyśmiał ;)
Poza tym Patrioty pokazały kilka razy, że same z siebie potrafią prowadzić bratobójczy ogień...
Ja również popieram starania Bumaru o projekt ,,Tarcza Polski''
_________________
Nasz cały świat, od wielu lat, kręci się wokół Ciebie właśnie tak, jak nasza krew dokoła serc, uderza w kibicowską pierś

DANSE AVEC TORTUE
 
 
pogonifan 




Rok studiów: 2
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 863
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-05-27, 12:37   

salamandra napisał/a:
pełna bojowość ma nastąpić właśnie w 2012 roku

Tak, żeby przypilnować kiboli na EURO? :D
_________________
WYZNAWCA GRZĘDYZMU!
 
 
 
uszaj89 




Rok studiów: IV
Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 452
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-06-27, 20:44   

Embraery w prokuraturze

Do prokuratury trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa poprzez wyczarterowanie przez MON bez przetargu 2 brazylijskich samolotów Embraer 175. Nowe samoloty zdążyły się już skompromitować w czasie wylotu do Afganistanu p.o. prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Zawiadomienie dotyczy ministra ON Bogdana Klicha i wiceministra Marcina Idzika. Ten pierwszy udzielił Idzikowi pełnomocnictw do podpisania umowy o wyczarterowaniu 2 brazylijskich samolotów Embraer 175. Umowę podpisano 8 czerwca. W ten sposób Kich i Idzik złamali Ustawę o zamówieniach publicznych i dyrektywę 2004/18/WE Parlamentu Europejskiego oraz narazili budżet państwa na nieuzasadnione wysokie koszty transportu lotniczego VIP.
Marcin Idzik twierdzi, że na podpisanie umowy pozwolił art. 67 ust. 1 poz. 3 Ustawy o zamówieniach publicznych, który mówi, że: Zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, jeżeli zachodzi co najmniej jedna z następujących okoliczności: [...] 3. Ze względu na wyjątkową sytuację niewynikającą z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, której nie mógł on przewidzieć, wymagane jest natychmiastowe wykonanie zamówienia, a nie można zachować terminów określonych dla innych trybów udzielania zamówienia. Oznacza to cyniczne wykorzystanie katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem (Rejestrator wskazuje na błąd pilotów), a przecież sytuacja sprzętowa 36. splt jest znana od wielu lat. W komentarzu do cytowanego przepisu, były prezes UZP Tomasz Czajkowski stwierdza: Wyjątkowość sytuacji, zawiniona przez zamawiającego, pozbawia go możliwości zastosowania trybu zamówienia z wolnej ręki.
To że Klich i Idzik złamali przepisy Ustawy o zamówieniach publicznych potwierdzają też wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 11.09.2000 mówi on, że przekonanie wnioskującego o zatwierdzeniu trybu zamówienia z wolnej ręki co do tego, że proponowany przez niego wykonawca jest jedynym nie stanowi dostatecznej podstawy do przyjęcia, iż jest to jedyny wykonawca w rozumieniu art. 67 Ustawy. Okoliczności stanowiące podstawę takiej decyzji muszą mieć charakter obiektywny.
W końcu lutego 2008 pozostający ministrem ON Bogdan Klich otrzymał kompletną dokumentacje przetargową na samolot do przewozu VIP (nr ref. postępowania 195/L/MON/ZIT/ZPU/ZO/2007). Od grudnia 2008 MON dysponowało ofertami dostaw na dogodnych warunkach terminowych i finansowych samolotów dla VIP, nadesłanych przez światowej klasy producentów (Rozgrywki wokół samolotów dla VIP). Przetargu nie ogłoszono, bo stawianych w wymaganiach warunków (szczególnie wymaganego zasięgu) nie spełniał faworyzowany przez Klicha i Idzika Embraer 175.Klich nie skorzystał z żadnej z możliwości przeprowadzenia uczciwego przetargu, a decyzją nr 220/MON z 2 lipca 2009 powołał zespół do przygotowania umowy na długotrwałe przejęcie bez przetargu dwóch samolotów Embraer 175 użytkowanych przez PLL LOT. W tym samym czasie w Polsce i Szwajcarii przeszkalano 12 pilotów z 36. splt na te samoloty, w Polsce przeszkolono 30 członków personelu technicznego. Działania te były realizowane bez podstawy prawnej i na długo wyprzedzały katastrofę pod Smoleńskiem. Uzasadnienie towarzyszące umowie o czarterze Embraerów oznacza, że Klich i Idzik musieli przewidzieć tę katastrofę już rok wcześniej... W przypadku Klicha uzasadnione jest twierdzenie, że to on się do niej przyczynił (121 ofiar MON Bogdana Klicha)Klich i Idzik narazili budżet państwa na poważne straty. MON twierdzi, że umowa będzie kosztować MON ok. 25 mln zł rocznie. Według nieoficjalnych informacji, ta kwota jest znacznie wyższa i wynosi aż 152,6 mln zł za cały okres umowy (do 2013), nie obejmując wszystkich kosztów, w tym doposażenia i przebudowy wnętrz samolotów, by dostosować je do sensownego standardu wymaganego do przewozu VIP. Trzeba dodać, że w grudniu 2009 minister Skarbu Państwa dokapitalizował EuroLOT (spółka-córka PLL LOT) kwotą ponad 200 mln zł na zakup 2 Embraerów 175. Decyzja Klicha i Idzika oznacza, że podatnicy płacą za te samoloty po raz kolejny. Za te pieniądze i inne marnowane przez MON (Karmienie nowotworu, Polski C-130E na złom?) można by kupić samoloty spełniające wymagania przewozu VIP.Tzw. rządowy Embraer skompromitował się już w pierwszym poważniejszym locie, 20 czerwca do Afganistanu, pokazując swe najgorsze cechy. Planowany oblot samolotu trwał nie godzinę, a półtorej. Z kolei rutynowy przegląd po oblocie zamiast godziny potrwał... aż 5 godzin. Problemy techniczne spowodowały, że planowany rejs z p.o. prezydenta RP Bronisławem Komorowskim został opóźniony o 2 godziny 18 minut (według umowy, samolot powinien być gotowy do lotu w ciągu 2 godzin od zgłoszenia zapotrzebowania, to miała być – zdaniem Idzika – jedna z zalet skorzystania z floty PLL LOT...). Zamiast o 20:00 Embraer 175 SP-LIG wystartował z Warszawy dopiero o 22:18. Po 3 h 20 min. samolot wylądował w Erewaniu w Armenii, skąd po zatankowaniu paliwa, o 2:20 odleciał do Termezu w Uzbekistanie, gdzie wylądował o 5:07. Odległość z Warszawy do Erewania wynosi 2233 km, a z Erewania do Termezu 2012 km. Tylko takie odległości Embraer 175 zdołał pokonać z zaledwie 25 osobami na pokładzie... B. Komorowskiemu towarzyszyli ministrowie Radosław Sikorski i Bogdan Klich, oraz szef BBN Stanisław Koziej, ochrona i dziennikarze.Dalej, w rejon działań wojennych cywilny, LOT-owski Embraer 175 nie mógł już w ogóle lecieć. Z Termezu do Kabulu delegacja miała dotrzeć niemieckim Transallem, jednak ostatecznie kontynuowała podróż polskim C295M. Do tego samolotu nie zmieścili się wszyscy. Dziennikarze musieli przeprowadzić losowanie. Dwóch pechowców zostało w Termezie... C295M zawiózł wybrańców do Kabulu, skąd do bazy Ghazni członkowie delegacji dotarli amerykańskimi śmigłowcami.

Powrót był jeszcze ciekawszy. Z Ghazni do Kabulu znowu delegacja poleciała amerykańskimi śmigłowcami, stamtąd zaś udostępnionym przez Szwedów Herculesem. Ale tylko do Mazer-e-Shariff, skąd Polaków do Termezu wiózł niemiecki Transall. Dopiero tam delegacja przesiadła się do Embraera 175. Samolot miał wystartować o 16:20, ale z powodu opóźnienia przylotu z Warszawy, dokąd w międzyczasie pusty poleciał, udało się odlecieć do Erewania o 19:30. W stolicy Armenii wylądował dopiero o 22:41. Postój na uzupełnienie paliwa potrwał 42 minuty. Do Warszawy delegacja wróciła późną nocą, o 2:25, po trwającym 3 godziny i 2 min. ostatnim przelocie.

Embraery 175 poza daleką wyprawą, do której zupełnie się nie nadają, latają też na krótszych trasach. W tych lotach zazwyczaj są prawie puste. 18 czerwca ponad 70-miejscowy samolot przewiózł z Warszawy do Krakowa 5 osób, stamtąd do Gdańska 4, a do Warszawy znowu 5. 23 czerwca poleciał z Warszawy do Paryża z 11 pasażerami, a wrócił z 13. Średni stopień zapełnienia w tych lotach – uwzględniając puste przeloty – to kilka procent. Za wożenie powietrza płacą oczywiście podatnicy.Według Idzika, umowa z LOT została zrealizowana zgodnie z zasadami transparentności. Komisja ds. czarteru składała się z osób wydelegowanych przez DZSZ, Dep. Budżetowy, była nadzorowana przez Biuro ds. Procedur Antykorupcyjnych, nadzorowały ją Żandarmeria Wojskowa oraz SKW. Problem w tym, że Biuro ds. Procedur Antykorupcyjnych od początku istnienia zajmuje się głównie osłanianiem bezprawnych działań w MON (jego pierwszym szefem był Maciej Wnuk, Rozstrzeliwanie Rosomaka, Odpowiedź na reakcję, Urzędnik MON lobuje za przemysłem USA), a po przejęciu kontroli nad Centralnym Biurem Antykorupcyjnym, rządząca koalicja kontroluje wszelkie działania służb specjalnych (Śledztwa SKW). Obecnie tylko prokuratura dysponuje pewną niezależnością, i to ona może podjąć kroki zmierzające do likwidacji patologii w MON.

Źródło:http://www.altair.com.pl/start

Tak to jest jak pacyfista staje na czele MON-u :ohno:
_________________
Nasz cały świat, od wielu lat, kręci się wokół Ciebie właśnie tak, jak nasza krew dokoła serc, uderza w kibicowską pierś

DANSE AVEC TORTUE
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Created by WebPix.pl

Dług publiczny Polski:
 PLN