Rok studiów: Pierweszy
Dołączył: 12 Sie 2009 Posty: 92 Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2009-10-16, 13:45
[quote="2yt4u"]
czelentano napisał/a:
alicja tysiąc miała PRAWO dokonać aborcji wg polskiego prawa, bo zagrażał jej poważny uszczerbek na zdrowiu.
Lekarze powinni być pociągnięci do odpowiedzialności prawnej? Na jakiej podstawie? A co gdy dany "zabieg" jest niezgodny z przekonaniami bądź sumieniem takowego lekarza?
A co ma socjal do tego? Co za debilny argument! Czemu w ogóle w Polsce powinien być socjal? Przecież to jawna kradzież i propaganda nieróbstwa, lenistwa oraz niegospodarności.
Duchowni jeżdżą nowiutkimi samochodzikami? A kto im broni, człowiek jak każdy inny o takich samych prawach i obowiązkach względem prawa.
Przekonania, czy sumienie lekarz, imo nie ma tutaj mały udział. Lekarz powinien działać w granicach prawa i je respektować.
Socjal.
Socjal jest dobrym argumentem.
Podam przykład, z życia. Siostra urodziwszy dziecko i wychowując je jako samotna matka [na szczęście jest rodzina] dostała mieszkaniowe raptem starczające "na pieluchy na tydzień". Nie wspomne o lekach, gdy maluch chory lub innych potrzebnych artykułów.
Państwo powinno zagwarantować obywatelom socjal w róznych przypadkach [nagła utrata pracy, cięzka sytacja życiowa/losowa]
Nie mam tu na myśli pasożytów, co są bezrobotnymi od X lat, tylko ludzi, co są w kryzysie [modne słowo teraz]. Państwo powinno dać wędkę nie rybę. Teraz sytacja wygląda tak, że państwo daje samą żyłkę bez kija.
Nie ukrywam, że mam poglądy, które idą w kierunku lewicowym.
Co do duchownych.
No cóż.
Jeżeli taki ksiądz, mówi o pomaganiu, zbiórkach pieniędzy dla biednych dzieci,o świetych, którzy byli ascetami, wyrzekali się dóbr doczesnego świata, a sam ma "nówkę beemke" to tutaj coś nie pasuję.
Sprzedałby taki samochód i takie dzieciaki miałyby co jeść w szkole przez pewien okres.
Acha tak na marginesie:
Czy duchowni są opodatkowani? ["taca" itp.]
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-10-16, 16:06
czelentano napisał/a:
Przekonania, czy sumienie lekarz, imo nie ma tutaj mały udział. Lekarz powinien działać w granicach prawa i je respektować.
Nie rozumiem tego stwierdzenia w ogóle "nie ma tutaj mały udział", to dialekt prawobrzeżański? (Icek się zaraz wkurzy)
czelentano napisał/a:
Podam przykład, z życia. Siostra urodziwszy dziecko i wychowując je jako samotna matka [na szczęście jest rodzina] dostała mieszkaniowe raptem starczające "na pieluchy na tydzień". Nie wspomne o lekach, gdy maluch chory lub innych potrzebnych artykułów.
Skoro była na tyle inteligentna i odpowiedzialna by zaliczyć wpadkę to niech i będzie na tyle inteligentna i odpowiedzialna by ponieść tego konsekwencje.
czelentano napisał/a:
Państwo powinno zagwarantować obywatelom socjal w róznych przypadkach [nagła utrata pracy, cięzka sytacja życiowa/losowa]
Państwo powinno jedynie gwarantować podstawę bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego oraz administrację. Niby czemu inni podatnicy mieli być okradani ze swoich pieniędzy tylko dlatego, żeby druga osoba mogła z tego żerować?
czelentano napisał/a:
Nie mam tu na myśli pasożytów, co są bezrobotnymi od X lat, tylko ludzi, co są w kryzysie [modne słowo teraz]. Państwo powinno dać wędkę nie rybę. Teraz sytacja wygląda tak, że państwo daje samą żyłkę bez kija.
Bo ludzie to padlina, nie ma czegoś takiego jak darmowe ciasteczka parafrazując Friedmana, cała te państwo opiekuńcze jest okupione kradzieżą dobytku zwykłych ludzi.
czelentano napisał/a:
Nie ukrywam, że mam poglądy, które idą w kierunku lewicowym.
Na szczęście tę chorobę da się wyleczyć
czelentano napisał/a:
Jeżeli taki ksiądz, mówi o pomaganiu, zbiórkach pieniędzy dla biednych dzieci,o świetych, którzy byli ascetami, wyrzekali się dóbr doczesnego świata, a sam ma "nówkę beemke" to tutaj coś nie pasuję.
O ile jego zachowanie jest zgodne z naukami kościoła i prawem kanonicznym to czemu nie?
czelentano napisał/a:
Sprzedałby taki samochód i takie dzieciaki miałyby co jeść w szkole przez pewien okres.
A czemu miałby tak robić? Oczekujesz od księży ciul wie czego, to nie święci, to ludzie jak my, mają swoje potrzeby, zachcianki i kaprysy. Niech dysponuje swoimi pieniędzmi jak chce, jego sprawa.
czelentano napisał/a:
Czy duchowni są opodatkowani? ["taca" itp.]
Nie jestem pewien, ale cały ten zafajdany podatek od darowizn to i tak totalny debilizm i złodziejstwo.
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
jak mnie nie stać na samochód to go sprzedaje i jeżdżę autobusem.
Cytat:
raptem starczające "na pieluchy na tydzień"
gdyby dostawała i 3000,- to zawsze by ledwo na coś starczyło, bo taka natura człowieka że zawsze czegoś będzie brakować.
Cytat:
Nie wspomne o lekach, gdy maluch chory lub innych potrzebnych artykułów.
A co z jedzeniem, ubraniami, książkami, może to też niech państwo finansuje?
Cytat:
Państwo powinno zagwarantować obywatelom socjal w róznych przypadkach [nagła utrata pracy, cięzka sytacja życiowa/losowa]
Nie mam tu na myśli pasożytów, co są bezrobotnymi od X lat, tylko ludzi, co są w kryzysie [modne słowo teraz]. Państwo powinno dać wędkę nie rybę. Teraz sytacja wygląda tak, że państwo daje samą żyłkę bez kija.
Typowa sytuacja z cyklu co widać czego nie widać (Fredereic Bastiat), to że państwo daje zasiłek komuś to widać, to że drugiego pozbawia pieniędzy tego nie widać.
Jak to powiedziałeś, pomagając jednemu który stracił prace, odbiera prace drugiemu i trzeciemu i czwartemu i wpędza ICH w "nagłą utrate pracy, cięzką sytuacje życiową/losową" ... długo by tłumaczyć, ale chyba wystarczająco zrozumiałe.
Cytat:
Nie ukrywam, że mam poglądy, które idą w kierunku lewicowym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum