cóż moja tolerancja jest bardzo szeroka... jednakże nie mogę po prostu znieść że jakiś facet/kobieta, wbija sobie faze na zasadzie, jestem zła i niedobra i zostaje pedałem/lezbijką tak z nia na dzień. Tak nagle poczuli objawienie? Nie sądze. Cóż pedalstwo niestety jest problemem ludzi którzy chcą być w centrum, muszą wzbudzać zainteresowanie, kontrowersje Niestety poprzez moich znajomych poznałem kilku gej i lezbijek. To są napradę powaleni i chorzy ludzie i nie mam tu na myśli chorobą spowodowaną genami.
Szanuje ludzi, którzy mieli tego pecha i urodzili się inni. Trzeba ich szanować
Ale jeżeli chodzi o "pedalstwo" to jestem tutaj straszliwie nietolerancyjny.
Tyle mojego w tym temacie
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-10-28, 21:51
Deth. napisał/a:
cóż moja tolerancja jest bardzo szeroka... jednakże nie mogę po prostu znieść że jakiś facet/kobieta, wbija sobie faze na zasadzie, jestem zła i niedobra i zostaje pedałem/lezbijką tak z nia na dzień. Tak nagle poczuli objawienie? Nie sądze. Cóż pedalstwo niestety jest problemem ludzi którzy chcą być w centrum, muszą wzbudzać zainteresowanie, kontrowersje Niestety poprzez moich znajomych poznałem kilku gej i lezbijek. To są napradę powaleni i chorzy ludzie i nie mam tu na myśli chorobą spowodowaną genami.
Szanuje ludzi, którzy mieli tego pecha i urodzili się inni. Trzeba ich szanować
Ale jeżeli chodzi o "pedalstwo" to jestem tutaj straszliwie nietolerancyjny.
Tyle mojego w tym temacie
To jest moja opinia♦
g*wno prawda, człowieka należy szanować jak sobie na ten szacunek zasłuży
A co do samego stosunku do homosi, cóż niech kopulują gdzie chcą - to i ich sprawa, kto, z kim, w co i jak - bylebym nie był zmuszany do oglądania tego i bylebym nie musiał znosić (jak obecnie) nachalnej homoseksualnej propagandy.
Sam homoseksualizm jest oczywiście nienaturalny i pewnie niezdrowy (ale pewności nie mam, o to trzeba by było spytać Marka ), to rodzaj parafilii tak jak np. sadomasochizm; tym samym uważam, że istnieje tylko jedna orientacja, a reszta to tylko upodobania seksualne
Za obrażanie pedałów, ups , homosi, nie powinno się nikogo wsadzać za kratki, podobnie jak nie powinno się nikogo skazywać za obrazę kogokolwiek czy czegokolwiek, gdyż obraza jest uczuciem całkowicie subiektywnym, a sama obraza może być interpretowana jako forma kary społecznej (rodzaj wykluczenia ).
Podsumowując, jakie życie taki rap.
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
zgadzam się z Tobą poza tym z czym nie zgadzasz się ze mną ale też tylko w pewnym sensie. D
Chodziło mi że szanuje człowieka, niezależnie od jego przekonań, rasy czy tym podobnym. Nie mówiłem o tym jaki ten człowiek jest. Bo jeżeli nie zasługuje na szacunek to tak, nie ma co nim go darzyć. Jednak każdy człowiek powinien mieć szanse. Każdy, który jest "inny" bo taki się urodził oczywiście.
Czyli wbijanie sobie chorej fazy że jest się innej orientacji bo tak jest modnie wzbudza tylko pogarde
Rok studiów: IV
Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 936 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-10-28, 22:46
już jest po właściwej stronie barykady
_________________ "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący,
nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej" - Józef Stalin
A co do samego stosunku do homosi, cóż niech kopulują gdzie chcą - to i ich sprawa, kto, z kim, w co i jak - bylebym nie był zmuszany do oglądania tego i bylebym nie musiał znosić (jak obecnie) nachalnej homoseksualnej propagandy.
W pełni popieram. Niech w domu każdy robi to z kim chce (prócz pedofilii), ale po co z tym wychodzić na zewnątrz. No i ten zarzut o brak tolerancji - to jest kompletna pomyłka. 900 lat temu aktorów chowano poza miejscami święconymi, dzisiaj ludzie chcą być tacy jak aktorzy. Wszystko się zmienia, niektóre sprawy szybciej inne wolniej, ale nie można wiecznie jechać na tym samym, bo taki argument już się przedawnia i staje się nudny.
jako ze studiujecie w IPiE US to z natury powinniscie byc tolerancyjni wobec homoseksualistow. powazne zrodla mowia ze macie ich dwoch wsrod...no wlasnike dalej musicie sie juz sami domyslic
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-10-29, 19:15
Jay Jay Austin napisał/a:
jako ze studiujecie w IPiE US to z natury powinniscie byc tolerancyjni wobec homoseksualistow. powazne zrodla mowia ze macie ich dwoch wsrod...no wlasnike dalej musicie sie juz sami domyslic
Tylko? Ja naliczełem z trzech - czterech
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
Wysłany: 2010-03-03, 14:23 Homoseksualista wygrał z Polską
Orientacja seksualna nie może mieć wpływu na prawo dziedziczenia po partnerach – uznał Trybunał w Strasburgu
Brak możliwości dziedziczenia przez partnerów homoseksualnych narusza konwencję praw człowieka i podstawowych wolności – uznał Trybunał w Strasburgu i uwzględnił wczoraj skargę Piotra Kozaka ze Szczecina.
Mężczyzna twierdził, że jest dyskryminowany, a wyroki polskich sądów naruszyły jego prawa jako osoby żyjącej w związku homoseksualnym. Powód: urzędnicy nie zgodzili się, by po śmierci partnera został najemcą mieszkania.
Zostać najemcą
Piotr Kozak do 1998 r. zajmował z partnerem lokal komunalny w Szczecinie.
Po śmierci partnera złożył wniosek o uznanie go za najemcę mieszkania. Ale urzędnicy odmówili, twierdząc, że nie ma do tego podstaw. Sądy były podobnego zdania.
Sąd Rejonowy uznał, że mężczyzna nie ma prawa do mieszkania. A w wyroku zaznaczył, że przysługiwałoby ono parom heteroseksualnym żyjącym w konkubinacie. A polskie prawo – jak zauważył – nie uznaje związków osób tej samej płci.
Dlaczego sąd wspomniał o konkubinacie? To wynik noweli prawa cywilnego, który do dziedziczenia prawa najmu włączył konkubinaty.
Kozak się odwołał, ale sąd okręgowy wyrok utrzymał.
W 2001 r. poskarżył się więc do Trybunału w Strasburgu. Na dyskryminację w poszanowaniu prawa do życia prywatnego i rodzinnego. Żądał od państwa ok. 16 tys. zł odszkodowania za straty materialne (koszty odnowienia mieszkania) i 20 tys. euro zadośćuczynienia za straty moralne.
Kozak podkreślał kontekst orientacji seksualnej i już przed polskimi sądami domagał się praw, jakie przysługują w konkubinacie heteroseksualnym.
Nie spełniał wymogów?
Jednak wszystko wskazuje na to, że wątek orientacji seksualnej nie przesądził o odmowie.
– O ile wiem, ten pan, występując o przejęcie prawa najmu po zmarłym partnerze, otrzymał od miasta odpowiedź odmowną nie z powodu homofobii, lecz dlatego, że nie spełnił warunków formalnoprawnych, wymaganych w takiej sytuacji od każdego – mówi „Rz” Szymon Dominiak-Górski, rzecznik Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie.
W Szczecinie przejęcie najmu reguluje nie tylko prawo cywilne, ale i lokalne.
Obowiązująca w 1998 r. uchwała rady miejskiej wymagała, by przejmujący prawo najmu po osobie bliskiej mieszkał z nią co najmniej sześć lat. – Były wątpliwości, czy Piotr Kozak rzeczywiście współzamieszkiwał ze zmarłym partnerem przez cały ten czas – zaznacza Dominiak-Górski.
Z informacji „Rz” wynika, że Kozak, ubiegając się o prawo najmu lokalu po zmarłym partnerze przy ul. Kapitańskiej, mógł nie działać w dobrej wierze. Już w trakcie weryfikacji jego wniosku przez urzędników ZBiLK wyszło na jaw, że mieszkał w tym samym czasie na stałe przy ul. Jagiellońskiej.
Ten fakt, potwierdzony przez sąsiadów Kozaka (jest o tym służbowa notatka urzędników), odbierał mu prawo do ubiegania się o mieszkanie po partnerze.
„Rz” ustaliła, że sprawa Kozaka, 50-letniego byłego kelnera, dziś masażysty, zaczęła się w 1998 r. od próby eksmisji – lokalówka nie uznała bowiem jego praw do mieszkania przy ul. Kapitańskiej. Kozak zaprotestował. Zabrał z domu meble i ustawił je nad brzegiem Odry. W końcu do mieszkania wrócił. Zajmuje je do dziś.
Sygnał dla sądów
Trybunał podkreślił, że wykluczenie żyjących w związkach homoseksualnych z prawa dziedziczenia nie może być uznane za służące ochronie rodziny w tradycyjnym tego słowa rozumieniu. Ale pieniędzy Kozakowi nie przyznał. – To sygnał dla polskich sądów, że nie mogą dyskryminować osób homoseksualnych – ocenia Yga Kostrzewa z Kampanii Przeciw Homofobii.
– Państwo powinno przyjąć ustawę o związkach partnerskich, która ureguluje problem – uważa dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
– Niestety Trybunał włączył się w sądokrację, której celem jest zbudowanie nowego człowieka i przekonania, że dwaj mężczyźni to małżeństwo – mówi z kolei publicysta katolicki Tomasz Terlikowski.
Związek gejów to nie konkubinat Partner zmarłego homoseksualisty nie przejmie po nim mieszkania komunalnego. Może liczyć na lokal socjalny
Polskie przepisy określały kiedyś dość szeroko krąg korzystających z przywileju wstąpienia w stosunek najmu po zmarłym. W 2001 r. został on zredukowany, m.in. z powodu protestów właścicieli, jako ograniczający prawo własności i zasadę swobody umów. Nadal jednak takie prawo przysługuje m.in. małżonkowi i dzieciom zmarłego, a także osobom pozostającym w związkach nieformalnych. Przepisy sprzed
2001 r. przyznawały je osobie, „która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim z najemcą”. W aktualnym art. 691 kodeksu cywilnego mówi się już tylko o „wspólnym pożyciu z najemcą”; słowo „małżeńskim” wypadło. Ze względu na tę zmianę bliscy najemcy próbowali przekonywać sądy, że wspólne pożycie uprawniające do przyjęcia mieszkania nie musi być pożyciem małżeńskim. Takiej interpretacji sprzeciwił się Sąd Najwyższy.
W uchwale z 2002 r. uznał, że uprawnienie to nie przysługuje wnukowi, także gdy łączyła go ze zmarłym najemcą więź gospodarcza i uczuciowa. W uzasadnieniu stwierdził, że „faktyczne wspólne pożycie” oznacza tylko relację, która istnieć może pomiędzy osobami pozostającymi w stosunkach takich, jakie charakteryzują małżonków.
Pożycie zaś charakteryzujące małżonków to konkubinat. Małżeństwo, tyle że bez ślubu. Małżeństwo zaś, według konstytucji i prawa rodzinnego, to związek kobiety i mężczyzny. Objęcie nim związków homoseksualnych wymagałoby zmiany konstytucji. Rozumienie konkubinatu wyłącznie jako związku kobiety i mężczyzny potwierdza Sąd Najwyższy.
Warto zaznaczyć, że w razie eksmisji homoseksualnego partnera zmarłego najemcy sąd może mu przyznać prawo do lokalu socjalnego od gminy, jeśli spełnia obowiązujące w tym względzie kryteria.
Rzeczpospolita
Kolejny niezrozumiały i mogący nieść fatalne konsekwencje wyrok Strasburga! W Polsce (przynajmniej jak dla mnie) NIE BYŁO,NIE JEST I NIE BĘDZIE MIEJSCA dla tolerancji "homoseksualistów"! Żaden wyrok, żadne przepisy tego nie zmienią.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum