Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-02-22, 14:29
Sandacz napisał/a:
The Hoff napisał/a:
skoro podważasz wyniki tych naukowców, ktore zostały tu zaprezentowane to zamieść dla nas wyniki badań, którymi ty sie posługujesz i ktore kształtują twoją opinie na temat większej szkodliwości marihuany niż alko czy papierosów. Jestem ciekaw.
Wyniki badań w takich sprawach zawsze są pod wpływem lobby (w tym wypadku narkotykowego), więc nie są obiektywne. Ja te wyniki podważam, Ty ich nie podważasz- niech tak zostanie. Tertium non datur.
Oczywiście, umiesz d oudowodnić?
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
Rok studiów: pierwszy
Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 1627
Wysłany: 2009-02-22, 16:47
Choć na pogotowie a załatwię Ci badania. Wtedy się będę nimi podpierał i jeszcze orzeczenie lekarzy Ci załatwię.
Adr [Usunięty]
Wysłany: 2009-02-22, 18:46
Arek, ale nikt nie mowi, ze marihuana nie szkodzi, bo faktem jest, ze niszczy ale co z tego ? alkohol uznany jest za grozniejsza dla organizmu substancje, a jest legalny, juz to przerabialismy.
Z reszta po spaleniu blanta, widze wiecej plusow, niz po wypiciu wodki, ale to zalezy od upodoban. Aha i po marihuanie nie jestes agresywny, jak w przypadku alkoholu (u niektorych osob) ; moglbym jeszcze tak wymieniac ... ale nie widze sensu.
Zapamietaj, ze przedawkowanie smiertelne THC jest niemozliwe, tzn. marihuana nigdy nie spowodowała czyjejs smierci a alkohol zabija jak chce, latwo go przedawkowac widzisz Arek roznice ?
Rok studiów: IV
Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 936 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-22, 21:17
jesteście za leczeniem narkomanów z funduszy państwowych?
Ja jestem za bezwzględnym zakazem i to samo dotyczy palaczy tytoniu i tym podobnych wyrobów. Narkomanom w alternatywie oferuje obozy pracy
_________________ "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący,
nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej" - Józef Stalin
Adr [Usunięty]
Wysłany: 2009-02-22, 23:13
w Holandii dozwolone jest posiadanie pewnej ilosci narkotykow przy sobie, nawet twardych, wiec mozna przy sobie posiadac heroine, ale
oczywiscie w malej ilosci jakies ~0,5 g (ganji mozna do 5 g), tylko i wylacznie na wlasny uzytek.
Wiec, kazdy moze tam cpac jak mu sie zywnie podoba, a czy maja problem z narkomanami ? Nie maja, wystarczy poczytac.
Dlatego mowie, wszystko zalezy od rozwiniecia spoleczenstwa.
Lepiej zalegalizowac narkotyki niz zdelegalizowac, bo zmniejszy sie element przestepczy.
Popieram legalizacje, bo moze byc niebezpieczna, wiaze sie z pewnym ryzykiem, to daloby ludziom do myslenia, czy tak czy nie.
Rok studiów: IV
Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 936 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-23, 08:45
Co do tej Holandii to chyba kpisz? Rząd rozważa wycofanie tych używek z legalnego rynku ze względu na zwiększoną przestępczość pod wpływem.
Rozwinięcia społeczeństwa? Chyba jego upośledzenia.
Czekam, aż ktoś poruszy te kwestię o, której napisałem.
_________________ "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący,
nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej" - Józef Stalin
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-02-25, 21:21
kijevo napisał/a:
jesteście za leczeniem narkomanów z funduszy państwowych?
Oczywiście, że nie, alkoholików także nie.
kijevo napisał/a:
Ja jestem za bezwzględnym zakazem i to samo dotyczy palaczy tytoniu i tym podobnych wyrobów. Narkomanom w alternatywie oferuje obozy pracy
Geniusz, zakaż fastfoodów, a grubasów do obozów wyślij
Adr napisał/a:
Lepiej zalegalizowac narkotyki niz zdelegalizowac, bo zmniejszy sie element przestepczy.
Akurat, to dość idiotyczny argument, który nie jest prawdziwy.
_________________ Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
Adr [Usunięty]
Wysłany: 2009-02-25, 22:52
2yt4u napisał/a:
Adr napisał/a:
Lepiej zalegalizowac narkotyki niz zdelegalizowac, bo zmniejszy sie element przestepczy.
Akurat, to dość idiotyczny argument, który nie jest prawdziwy.
prosze Cie o rozwinieta i sensowna argumentacje. Jesli takiej nie otrzymam, to od razu napisze, ze nie wiesz w czym rzecz, nawet bez mojej argumentacji.
Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 418 Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-02-26, 00:23
Adr napisał/a:
2yt4u napisał/a:
Adr napisał/a:
Lepiej zalegalizowac narkotyki niz zdelegalizowac, bo zmniejszy sie element przestepczy.
Akurat, to dość idiotyczny argument, który nie jest prawdziwy.
prosze Cie o rozwinieta i sensowna argumentacje. Jesli takiej nie otrzymam, to od razu napisze, ze nie wiesz w czym rzecz, nawet bez mojej argumentacji.
W jaki sposób legalizacja oraz ew. spożywanie narkotyków miałoby się przyczynić do redukcji zjawisk przestępczych?
No chyba, że jako element ujmujesz po prostu gałąź zjawisk, które ew. zostałyby zalegalizowane i w ten sposób faktycznie statystycznie była by "mniejsza" przestępczość.
[ Dodano: 2009-04-18, 00:04 ]
Ciekawostka:
Cytat:
Używka -> Liczba zgonów na rok
Tytoń -> 340 000 - 395 000
Alkohol (bez wypadków i przestępstw) -> 125 000
Narkotyki lub leki przepisane przez lekarza -> 14 000 - 27 000
Narkotyki lub leki nie legalne -> 3 800 - 5 200
Marihuana -> 0
źródło : amerykańskie biuro d/s statystyk śmiertelnych wypadków.
Przeanalizowałem dokładnie cały temat i nie znalazlem w nim zadnych konkretów, tak wiec sam musze je przytoczyc
W 97 roku WHO, wydała raport dotyczący marihuany, nie było by w tym nic ciekawego gdyby organizacja nie zamaskowała paru rozdziałów dotyczacych marihuany, skandal wybuchł w rok pózniej gdy brytyjski periodyk "New Scientist" dotarł do zatajonego rozdziału dotyczącego marihuany. W owym rozdziale czytamy ze marihuana jest mniej szkodliwa niz alkohol i tyton. A także pare ciekawostek:
Cytat:
Bezpośrednia toksyczność konopi jest bardzo niska. W literaturze medycznej nie spotykamy potwierdzonych przypadków śmierci w wyniku zatrucia konopiami. Badania na zwierzętach wskazują, iż dawka THC powodująca 50-procentową umieralność u gryzoni jest nieporównywalnie wyższa niż w przypadku innych powszechnie używanych środków farmaceutycznych i używek
Cytat:
Podczas gdy konopie osłabiają sprawność kierowców w warunkach laboratoryjnych i symulowanych, trudno jest odnieść rozmiary tego upośledzenia do zwiększonego ryzyka wypadku drogowego. Badacze wpływu konopi na sprawność kierowcy w warunkach naturalnych odkryli co najwyżej niewielki poziom upośledzenia (np. Sutton, 1983). Osoby odurzone konopiami jadą wolniej, lepiej bowiem zdają sobie sprawę z własnego upośledzenia psychomotorycznego niż osoby odurzone alkoholem, które zasadniczo skłonne są do szybszej jazdy
Jako zwolennik legalizacji, nie jestem za tym aby można było kierowac pojazd mechaniczny pod wpływem marihuany, tak samo jak ma to miejsce pod wplywem alkoholu, na własnej skórze przetestowałem co to znaczy jechac "ze zjaranym kierowca", i sa to przeczycia które zostaja do konca życia
Cytat:
nieliczne doświadczalne i kliniczne dowody wpływu konopi na system odpornościowy człowieka nie są jednoznaczne: niewielka liczba wczesnych badań, które sugerowały istnienie niekorzystnych następstw, nie doczekała się potwierdzenia w badaniach późniejszych (Munson i Fehr, 1983; Hollister, 1992). Obecnie nie dysponujemy jednoznacznymi dowodami na to, że spożywanie kannabinoidów przyczynia się do dysfunkcji układu odpornościowego u człowieka, wyrażającej się zmniejszoną liczbą lub upośledzonym działaniem T-limfocytów, B-limfocytów lub makrofagów, albo też zmniejszonym poziomem immunoglobuliny.
Mit o powstaniu raka płuc
Cytat:
W mniej odległych czasach obawy dotyczące raka płuc wzrosły pod wpływem serii doniesień o przypadkach nowotworów dróg oddechowo-pokarmowych u młodych osób dorosłych z historią intensywnego używania konopi (np. Caplan i Brigham, 1989; Donald, 1991; Taylor, 1988). Choć doniesienia te nie dostarczają przekonywujących dowodów - nie były kontrolowane, zaś wielu pacjentów równolegle używało alkoholu i tytoniu
Co do mitu "pustoszenia szarych komórek" to w 73 roku przeprowadzono owe badania na małpach, przez pare miesiecy dzien w dzien przez 20minut mały dostawały dawke około 60 skretów podawana za pomoca maski i weżyka(ciekawostka jest że te dane takze zostaly zatajone, ponieważ w oficjalnym raporcie podano liczbe okolo 30 skretów). Po paru miesiacach małpy umarły z zadymienia, ponieważ przez te 20 minut nie podawano im tlenu tylko sam dym z marihuany, identycznie ludzki mozg moze zostac zadymiony przez palenie majeranku,oregano etc. poprostu taka ilosc dymu na raz zabija.
Owszem palenie marihuany niesie za soba negatywne skutki, niestety ja jestem w stanie wymienic tylko jeden negatywny skutek tzw" dziury", czasami zapomina sie nazwy podstawowych przedmiotow takich jak pilot,zapalniczka itd itd NIe zmienia to faktu ze marihuana jest mniej szkodliwa i mniej uzelazniajaca(wg Instytutu Cato miarę mocy uzależniającej dla nikotyny wynosi 100, dla etanolu 81, dla marihuany 21) niz powszechny tyton, alkohol czy kofeina i jest to faktem
Czas abysmy skupili sie czy prohibicja spełnia swoje zadanie. W 1998 roku odbyła sie XX specjalna sesja ONZ poświęcona światowej polityce narkotykowej,jej uczestnicy postawili sobie dwa głowne cele : " 1) całkowitej eliminacji lub znacznej redukcji upraw koki, opium i konopi; 2) znacznego zmniejszenia liczby ludzi zażywających narkotyki. Pare miesiecy temu komisja obchodziła swoje 10lecie i wyznaczyła kolejne kierunki w "zwalaczaniu narkotyków", kierunki pozostały takie same jak przed 10 laty, a co osiegneło ONZ przez te 10 lat? 120% zwrost produkcji opium i 20% zwrost produkcji kokainy. Co ciekawe przed owym zjazdem KE oglosila raport który wyraznie stwierdza ze nie stwierdzono żadnych dowodów, że w ujeciu globalnym problem narkotyków został rozwiazany.
Przyjzyjmy sie Holandi i ich "problemowi", pare miesiecy temu holenderscy policjanci, byli z wizyta w polsce aby przekonac polskich policjantów ze represyjny kierunek polityki narkotykowej nie prowadzi do niczego dobrego.
Cytat:
odkąd sprzedaż marihuany została w Holandii zalegalizowana, wcale nie przybyło narkomanów. Natomiast państwo w 70 procentach przejęło kontrolę nad rynkiem narkotyków. Narkotyk kupuje tam porównywalna liczba osób, co w Polsce.- który przestał być tym samym tradycyjną wylęgarnią przestępczości. Jak powiedział Jan Wiarda, długoletni szef policji Utrechtu i Hagi
Odkąd zalegalizowano ganje odsetek narkomanów spadł z 10% do 2 %. FAKT
5 lat temu Portugalia zdekryminalizowała używanie i posiadanie marihuany, kokainy, heroiny i innych nielegalnych narkotyków zamierzając obniżyć śmiertelność związaną z narkotykami oraz liczbę infekcji.
Cytat:
Pięć lat później, umieralność z powodu przedawkowań spadła z około 400 do 290 przypadków rocznie, a liczba nowych infekcji HIV poprzez używanie niesterylnych igieł do iniekcji heroiny, kokainy i innych nielegalnych substancji zmniejszyła się z prawie 1 400
w 2000 roku do około 400 w 2006, jak wskazuje raport opublikowany niedawno przez Cato Institute
Cytat:
„Dekryminalizacja narkotyków osiągnęła w Portugalii swój podstawowy cel w redukcji szkód zdrowotnych związanych z ich używaniem – twierdzi – i nie uczyniła z Lizbony miejsca turystyki narkotykowej.
Walter Kemp, rzecznik UNODC
Pare słów podsumowania
W owym poscie nie chcialem odnoscic sie do samej marihuany ale takze to prohibicji. Faktem jest ze zalegalizowania marihuany nie chca dwa główne lobby: narkotykowe i medyczne (cóż za ironia) Narkotykowe z przyczyn jasnych nie beda mieli tutaj swojego udziału a medyczne poniewaz jest masa leków jest na bazie kanabiolów ktore maja działanie lecznicze, obydwa lobby straciły by gruba kase gdyby marihuana byla legalna. Faktem jest takze ze represyjne podchodzenie do spraw narkotyków jest błedem, bo łapie sie zwykłych palaczy a nie grube ryby które siedza na górze, i tak w kółko, a problem narkotyków nie znika. Holandia jak i Portugalia sa zywym przykładem, że gdyby podejsc pragmatycznie do problemu narkotykow tak jak obydwa te panstwa zrobily, a "uzaleznionych" nie wsadzac do wiezien gdzie bardziej sie zdemoralizuja tylko wysyłac na leczenia, problem został by zmarginalozowany.
Co do osob które wypowiadały sie ze alko jest dobre a ganja zła, mam tylko jedno słowo...hipoktyci.
Gdyby komus sie nudziło zapraszam także do przeczytania raportu "Latynoamerykańskiej Komisji ds. Narkotyków" (oni chyba znaja sie na problemie nieprawdaż?)
Edit
Musze sie pochwalic W kregu "konopnym" funkcjinuje gazeta spliff ogolnie nowinki ze swiata konopi, dzis ukazal sie specjalny numer na marsz wyzwolenia konopi który odbedzie sie w warszawie 23 maja. W owym numerze zamieszczono moj artykul dotyczacy legalizacji http://www.spliff.pl/spliff_pdf/spliff_nr17.pdf - 5 strona:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum