Strona główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jak związkowcy doją Eneę
Czesław 




Rok studiów: 2 i 1/2
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 418
Skąd: Landsberg-Birkenau
Wysłany: 2009-11-24, 14:17   Jak związkowcy doją Eneę

Cytat:
Darmowe liczniki energii, dziedziczność posad, gwarancje zatrudnienia, zagraniczne wycieczki, kursy językowe, nagrody i premie - to tylko niektóre przywileje pracowników Enei. Związkowcy mają jeszcze lepiej - mają udziały w dwóch spółkach, które utrzymują się prawie wyłącznie dzięki zleceniom z Enei - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Praca w Enei po prostu się opłaca. Życie pracowników urozmaicają np. zakładowe wycieczki, bo energetycy mają dwa biura podróży, hotel pod Poznaniem, sanatorium i ośrodki wczasowe.

Jak związkowcy zadbali o swoje kieszenie

O bogate przywileje dla pracowników dba tam 11 organizacji związkowych. Dominują: Organizacja Międzyzakładowa "Solidarności" i Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Grupy Kapitałowej Enea.

Oprócz oficjalnych udogodnień, związkowcy - już mniej oficjalnie - zadbali o własne kieszenie. Działacze, w większości wywodzący się z dwóch największych związków, mają udziały w dwóch spółkach - Energo-Tourze i Biuro-Serwisie. Spółki te utrzymują się niemal wyłącznie ze zleceń zarządu firmy. Co ciekawe - związkowcy pozostają z zarządem Enei w nieustannym niemal konflikcie.

Sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero w tym roku, kiedy zarząd zaczął wypowiadać umowy spółkom związkowców. Stara się też odzyskać kamienice w Poznaniu, które wcześniej oddano związkowcom za darmo. Sprawa trafiła do sądu.

Uwłaszczyli się na państwowym mieniu

W Energo-Tourze związki mają szczątkowe udziały. Większe zyski gwarantuje im natomiast istniejąca od 13 lat spółka Biuro-Serwis. Według szefa komisji zakładowej „Solidarność” Enea Poznań, Marka Boińskiego, powodem powstania spółki był fakt, że "Enea nie chciała administrować własnymi mieszkaniami i lokalami socjalnymi". Dlatego też większość udziałów znalazła się w rękach działaczy "Solidarności" i MZZ. Co więcej, firma zajmuje się administrowaniem poznańskimi budynkami koncernu.

Jak tłumaczy Janusz Śniadecki z poznańskiego MZZ, spółki Biuro-Serwis nie założyli związkowcy. - Po prostu Enea dała nam możliwość kupna udziałów - twierdzi.

Wiadomo jednak, że zakład energetyczny dał spółce "na rozruch" atrakcyjne nieruchomości w Poznaniu, Wrześni i Szamotułach. Pożyczył też związkowcom na ten cel 100 tys. zł. Następnie - "pomogli" pracownicy. By ulżyć spółce w kosztach związanych administracją lokali - przejmowali je za symboliczną złotówkę.

Tymczasem kieszenie działaczy znów się napełniły, gdy do związków popłynęły pieniądze z dywidend. - To był dla nas drugi filar finansowania, oprócz składek członkowskich - przyznaje Janusz Śniadecki.

Co potrafi Biuro-Serwis?

Ciekawy jest też zakres działań spółki Biuro-Serwis. Zajmuje się m.in. ochroną budynków Enei, choć nie ma koncesji MSWiA na ochronę. Ale nic prostszego - spółka zleca to zadanie profesjonalnej firmie ochroniarskiej.

Do wykonywanych prac należą też m.in. remonty, wymiana żarówek oraz zaopatrywanie firmy w papier do drukarek i wodę mineralną. Enea płaci za to ok. 66 tys. miesięcznie.

Sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Ostatnio spółka skarbu państwa wypowiedziała nawet umowy spółce związkowców. Stara się też o odzyskanie cennych nieruchomości w Poznaniu. Sprawą zajął się sąd.

Co na to związkowcy? - To jest niszczenie związków zawodowych - ocenia ruchy Enei szef MZZ Janusz Śniadecki.

mon ram/k


http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html

eh, polaczki
_________________
Lepsza Puszka Pandory niż puszka Paprykarza Szczecińskiego!
 
 
pogonifan 




Rok studiów: 2
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 863
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-24, 19:12   

Te polskie związki to nic innego jak takie dojarki. Ostatnia rzecz o jaką one dbają to pracownicy. Protestują tylko wtedy, kiedy istnieje jakieś zagrożenie bezpośrednio dla nich. Jedyne wyjście to wyciągnięcie związków z zakładów i stworzenie związków zrzeszających np. wszystkich kolejarzy, tak jak jest w Anglii gdzie mamy jeden związek Union, który się dzieli na Union kolejarzy, strażaków itd.
_________________
WYZNAWCA GRZĘDYZMU!
 
 
 
tymon



Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 33
Wysłany: 2009-11-24, 20:32   

Przede wszystkim odebrać wszelkie przywileje. Co to znaczy, że pracodawca nie ma prawa zwolnić członka związku, bez zgody reszty. Tylko idiota albo człowiek, który ma w tym interes, może opowiedzieć się za pozostawieniem takiego stanu rzeczy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Created by WebPix.pl

Dług publiczny Polski:
 PLN